Kiedyś chował się przed mediami, dziś sam chętnie patrzy w obiektyw. Marcin Rogacewicz - ten sam człowiek, dwa zupełnie różne etapy życia. Najpierw żona, dzieci i święty spokój. Teraz nowa miłość, wspólne zdjęcia i szerokie uśmiechy. Trudno nie zauważyć, iż coś się zmieniło. I to bardzo.