Blanka Lipińska znana jest z radykalnych cięć i metamorfoz, które wzbudzają mnóstwo emocji. W grudniu celebrytka pochwaliła się, iż wróciła do krótkich włosów. Teraz postanowiła wybrać się do fryzjera na koloryzację. Efekt przerósł jej najśmielsze oczekiwania.
REKLAMA
Zobacz wideo Gojdź szczerze o Dodzie. Wtem zapytaliśmy o lifting Lipińskiej
Blanka Lipińska w jasnym blondzie. "Uwielbiam te krótkie włosy"
Celebrytka z samego rana wybrała się do swojego ulubionego fryzjera. Piesza wycieczka niestety nie przypadła jej do gustu. - Jaka cudowna pogoda na dworze. Jak jest ciepełeńko. Życie nabiera sensu i blasku, kiedy idzie się piechotą do fryzjera, słońce świeci, - 11 stopni, pali cię w nosek - żartowała. Następnie wrzuciła zdjęcie wykonane w trakcie koloryzacji. Chwilę później pochwaliła się finalnym efektem. - Mam piękny kolor, mam bielusieńkie włosy i nowe cięcie. Z********e to wygląda, co? Jaram się, uwielbiam te krótkie włosy, uwielbiam to cięcie, uwielbiam ten kolor, uwielbiam Sebastiana, bo spełnił chyba moje największe marzenie włosowe, czyli krótkie włosy, w których jest mi z********e. I są białe - zachwycała się bez końca.
W drodze do domu zdradziła, iż pozostało jedna fryzura, o której od zawsze marzyła, ale nigdy nie mogła sobie na nią pozwolić. - jeżeli chodzi o włosy, to taka Magda Gessler. Wiecie, o co chodzi? Burza loków. Okej, ona ma doczepy, ale jakby ten rodzaj właśnie włosów, czyli burza loków, blond. (...) No, to jest moje marzenie. Ale też mierzmy siły na zamiary. Weźmy pod uwagę to, co jest osiągalne i co nie jest osiągalne. Więc takie włosy, jak ma pani Gessler są dla mnie nieosiągalne, o ile chodzi o strukturę, więc poszłam po pomysł numer dwa, czyli ultra krótkie, białe kłaki. Wyglądam sztos - mówiła.
Blanka Lipińska Otwórz galerię
Blanka Lipińska o częstych metamorfozach. "Stąd co miesiąc jest coś innego"
Celebrytka niedawno postanowiła skomentować swoje liczne metamorfozy. W jednej z relacji przyznała, iż jej włosy są bardzo problematyczne. "Serio nie chce mi się co drugi dzień chodzić do fryzjera, a alternatywą dla tego jest brak fryzury, bobek ukręcony na czubku albo czapka. Nienawidzę chodzić w rozpuszczonych włosach, a one układać się nie chcą, bo są tak proste" - żaliła się fanom. Lipińska poszukuje więc idealnego rozwiązania. "Próbuję znaleźć sobie fryzurę, w której będę dobrze wyglądać i którą dam radę utrzymać sama. Stąd co miesiąc jest coś innego" - tłumaczyła.















