Smocza łza. Ostatni tom trylogii Marty Mrozińskiej

skarby-na-polkach.blogspot.com 3 tygodni temu

Dzień dobry w poniedziałek. Jak Wam minął dzień? Bo mi jakoś tak męcząco. Miala. Bardzo intensywny weekend przez co czuje sie zmęczona, aleee zaraz zaczynam urlop, więc myślę, ze uda mi się chwilę odpocząć. A Wy jak tam już po urlopie, czy tak jak ja czekacie z utęsknieniem?

Dzisiaj chciałabym Wam pokazać najnowszy tom GENIALNEJ trylogii Marty Mrozińskiej.


Smocza Łza.

Jak ka czekałam na tę książkę! Poprzednie tomy były po prostu genialne. Świat, kreacja postaci,akcja, wszystko wyważone w punkt. Dawno nie czytałam tak dobrej fantastyki. I mogę Wam szczerze powiedzieć, ze w moim rankingu ma bardzo wysokie miejsce. No, ale jak wypadł ostatni tom w porównaniu do poprzednich? Zaraz Wam opowiem.



Było efekt wow. W końcu to ostatni tom więc autorka musiała zakończyć parę wątków. Jednak... Jak dla mnie na spokojnie bylo miejsce żeby zakończyć to bardziej w czwartym tomie. Miejscami wydawało mi sie, ze wątki były zamykane bardzo szybko, a niektóre wręcz pomijane. Smocza Łza jak widzicie poluzuje jest najgrubszym tomem serii, ale to wcale nie oznacza, ze nie dałoby sie dopisać jeszcze trochę. I tu mamy zgrzyt, bo sama historia jest geniala. Ostatni tom napisany tak dobrze, jak poprzednie, aleeeee zabrakło mi paru rzeczy i czuje pewien niedosyt.

Zgarnąć z półki?

Mimo wszystko polecam. Jest parę rzeczy do dopracowania, ale jeżeli chodzi o naszą rodzimą literaturę fantasy to uważam, ze jest na bardzo wysokim poziomie. Polecam

Idź do oryginalnego materiału