Śmierć tej postaci w finale 4. sezonu "Stamtąd" będzie miała duże konsekwencje. Co się wydarzy?

serialowa.pl 1 godzina temu

W finale 4. sezonu „Stamtąd” pożegnaliśmy dwie ważne postaci. Showrunner hitu grozy ujawnił kulisy wokół decyzji o śmierci jednej z nich i zdradził, jakie skutki będzie miało to wydarzenie. Więcej spoilerów poniżej.

Największymi pechowcami finału sezonu 4 „Stamtąd” okazali się Elgin (Nathan D. Simmons) i Marielle (Kaelen Ohm). Odejście drugiej z tych postaci będzie miało duże konsekwencje w finałowej porcji odcinków. A czemu w ogóle podjęto taką decyzję? Argumentami podzielił się głównodowodzący serialowym hitem grozy, czyli John Griffin, który udzielił wywiadu Colliderowi.

Stamtąd sezon 4 – co dalej po śmierci Marielle?

Wątek Marielle ściśle wiązał się z historią Kristi (Chloe Van Landschoot), jej partnerki, która jako pierwsza trafiła do upiornego miasteczka pośrodku lasu. Bohaterki ponownie zeszły się w miejscu wypełnionym grozą, ale ich związek – raz jeszcze – został przerwany nagle, kiedy to uśmiechnięty potwór znany szerzej jako Smiley (Jamie McGuire) pozbawił Marielle życia. Dla twórców „Stamtąd” to swego rodzaju przypomnienie, iż w tym uniwersum wszystko może zmienić się w przeciągu sekundy.

— Jedną z tych słodko-gorzkich rzeczy w związku Kristi i Marielle – i myślę, iż dotyczy to również mieszkańców miasta – jest to, z czym zmagamy się my, z czym zmagają się nasze postacie przy każdej stracie i z czym zmagamy się w życiu. Osiadamy w rutynie i zaczynamy traktować wszystko jako coś oczywistego. Traktujemy czas jako coś oczywistego. Ponowne spotkanie Kristi i Marielle było najbardziej nieprawdopodobnym ze wszystkich.

To dwie osoby, które czuły, iż straciły się [na zawsze], i które bardzo ceniły tę chwilę, gdy znów się spotkały. Bardzo szybko, jak to zwykle bywa, wpadły w rutynę (…) Od czasu do czasu się kłóciły, ale ich związek odżył. Wydawało się, iż w przypadku takiego związku, ten powrót musi coś znaczyć. To właśnie z tym Kristi walczy po [śmierci Marielle]. Co to adekwatnie oznaczało? Co oznaczało to magiczne ponowne spotkanie, skoro miało się tak zakończyć?

„Stamtąd” (Fot. MGM+)

Niespodziewane odejście Marielle możemy potraktować zatem jako swego rodzaju ostrzeżenie, iż nikt nie jest we Fromville bezpieczny. choćby jeżeli związek cudownie odżywa po latach, może on zostać boleśnie ukrócony przez złowrogie siły miasteczka. Jak kontynuuje Griffin, konsekwencje tej śmierci będą ważnym wątkiem 5. sezonu „Stamtąd” – przede wszystkim dla Kristi.

— Poprowadzenie historii w tak nieprawdopodobnym kierunku, iż wydaje się, jakby zapowiadała coś naprawdę wyjątkowego i ważnego, by potem nagle przywrócić cię na ziemię, to [zupełnie jak] życie, gdy czasem ludzie odchodzą od nas w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Myślę, iż dla Kristi jest to naprawdę trudny proces, który w okresie 5 stawia jej postać na ścieżce pełnej zmagań. Kristi zawsze była medyczką. Zawsze była opoką. Zawsze była osobą, która naprawiała to, co zepsute. Co się dzieje, gdy ta opoka się łamie? Co się dzieje, gdy osoba, która naprawia zepsute rzeczy, nie potrafi naprawić samej siebie?

Oprócz śmierci Marielle i Elgina pod dużym znakiem zapytania stanął wątek postaci granej przez Pegah Ghafoori – zerknijcie, co twórcy powiedzieli o dalszych losach Fatimy. Czekając na rozwój wydarzeń, koniecznie sprawdźcie, kiedy premiera 5. sezonu „Stamtąd” – możemy bowiem wstępnie przewidzieć termin powrotu hitu grozy.

Na deser rzućcie okiem na nasze zestawienie 6 pytań, na które musi odpowiedzieć 5. sezon „Stamtąd” i przekonajcie się, dlaczego po tych scenach nic w „Stamtąd” nie będzie już takie samo.

Stamtąd sezon 4 – wszystkie odcinki dostępne na HBO Max

Idź do oryginalnego materiału