Śmierć na drodze przychodzi nagle. "To jak lecący pocisk na wojnie"

tvn24.pl 6 godzin temu
Norbert z synem Wojtkiem, 14-letni Maksym czy Darek i Monika, rodzice trzyletniej dziewczynki – to tylko część ofiar, które w ubiegłym roku straciły życie w wypadkach na ulicach Warszawy. - Rodziny, których bliscy zginęli w zdarzeniach drogowych opowiadają, iż żyją jak za szybą. Jakby do nich nie docierało, iż ktoś bliski odszedł. Jakby czekali aż te osoby wrócą do domu - mówi Bartosz Józefiak, publicysta, autor książki "Wszyscy tak jeżdżą".
Idź do oryginalnego materiału