Rząd przeprowadza weryfikację materiału wyemitowanego na Kanale Otwartym, w którym były szef Agencji Wywiadu Piotr Krawczyk przyznał, iż polskie służby zatrudniały youtuberów do szerzenia wybranej narracji w okresie kryzysu migracyjnego na granicy z Białorusią. Zgodnie z zapowiedzią Jacka Dobrzyńskiego sprawa podlega także kontroli prawnej.