"Słownik pojęć utraconych". Pip Williams pisze o sile słów
Zdjęcie: Zdjęcie ilustracyjne
Co by było, gdyby historia języka została napisana tylko przez jedną część społeczeństwa? W 1887 r. kilkuletnia Esme dorasta w cieniu monumentalnego przedsięwzięcia tworzenia słownika języka angielskiego. Kiedy przypadkiem znajduje zagubioną fiszkę ze słowem "dziewka", odkrywa, iż niektóre słowa, zwłaszcza opisujące doświadczenia kobiet, znikają, zanim trafią na karty historii. "Słownik pojęć utraconych" australijskiej pisarki Pip Williams to poruszająca opowieść o języku, pamięci i tych, których głosy przez lata były niesłyszane.


![[ZDJĘCIA] Bojszowy: Alojzy Lysko został patronem biblioteki](https://images7.polskie.ai/images/2216/40277969/6e41b1a402c5a778b312a3925efc471e.jpg)
