
Joanna Kołaczkowska do ostatnich chwil mogła liczyć na obecność najbliższych. Jej siostra, Agnieszka Kamys, we wspomnieniach zamieszczonych w nowej książce wróciła do bolesnej diagnozy i czasu opieki nad artystką. Opisała także osobiste, duchowe doświadczenie, które przeżyła kilka dni przed jej śmiercią.