Setki milionów za wielkie nazwiska. Dlaczego niektóre transfery kończą się spektakularnymi klapami?
Zdjęcie: Piłka nożna — zdjęcie ilustracyjne
Premier League w ostatnich latach urosła w siłę, z którą nie może się równać żadna liga w Europie. Angielskie kluby są najbogatsze na Starym Kontynencie i wydają najwięcej pieniędzy na transfery. Jednak nie wszystkie inwestycje piłkarskich potęg, nie tylko tych z Wysp Brytyjskich, spłacają się z nawiązką, o czym przekonuje Ian Graham, były analityk i dyrektor ds. badań w Liverpoolu, w książce "Jak wygrać Premier League? Jak wypatrzyć gwiazdę, zanim zrobią to inni, w czym Lewandowski dorównuje Messiemu i Ronaldo". Przedstawiamy jej fragment.




