Seria sci-fi ALMOST HUMAN, czyli Billy Butcher wśród androidów

film.org.pl 1 dzień temu

Ten serial mógł zostać wielkim hitem telewizyjnym…., gdyby dostał szansę. W 2013 roku Karl Urban, znany z ról w The Boys, Władcy Pierścieni czy trylogii Star Trek, wcielił się w główną rolę w Almost Human – produkcji, która w ocenie ScreenRant miała wszelkie zadatki na sukces. Serial łączył klasyczną formułę kina policyjnego z futurystyczną wizją świata, a za jego produkcję odpowiadał sam J.J. Abrams, twórca licznych telewizyjnych hitów. Mimo obiecujących przesłanek Almost Human zakończył się po zaledwie jednym sezonie.

Akcja Almost Human rozgrywa się w dystopijnym roku 2048, gdzie gwałtowny postęp technologiczny spowodował niewyobrażalny wzrost przestępczości. By stawić czoła tej fali, policja wprowadza rewolucyjną politykę – każdy funkcjonariusz musi współpracować z androidem bojowym jako partnerem.

Urban wciela się w Johna Kennexa, zgorzkniałego detektywa żywiącego głęboką urazę do policyjnych androidów, odkąd jeden z nich pozostawił jego poprzedniego partnera na pewną śmierć. Michael Ealy gra Doriana, cyborga przydzielonego jako nowy partner Kennexa, co – jak łatwo się domyślić – w obliczu nieufności i konieczności współpracy tworzy wybuchową mieszankę.

Niedobrani partnerzy to sprawdzona formuła, ale Almost Human nadał jej świeży, futurystyczny wymiar. Zmuszenie nienawidzącego robotów ludzkiego gliniarza do współpracy z gliniarzem-robotem stanowiło doskonałą okazję do zgłębienia klasycznych tematów science fiction – sztucznej inteligencji, świadomości, tożsamości oraz granicy między człowiekiem a maszyną.

Serial łączył dynamiczne śledztwa z filozoficznymi rozważaniami o naturze człowieczeństwa, oferując widzom coś więcej niż tylko kolejny procedural kryminalny, zresztę często odwołując się do żelaznych klasyków gatunku, takich jak Łowca androidów i Pamięć absolutna. Obecność Abramsa w roli producenta wykonawczego zdawała się gwarantować jakość i długowieczność produkcji.

29 kwietnia 2014 roku stacja Fox oficjalnie skasowała Almost Human, podając jako powód niską oglądalność i astronomiczne koszty produkcji. Stworzenie wiarygodnego świata przyszłości z androidami i futurystyczną technologią pochłaniało ogromne środki. Co ciekawe, opinie krytyków na temat serii zasadniczo mocno rozjechały się też z opiniami widzów, co obrazuje wynik na Rotten Tomatoes, odpowiednio 69 i 83%, potwierdzone solidnym 7,9 na IMDb.

Marcin Cedro na naszych łamach serial recenzował słowami: […] całość została przyozdobiona bardzo ciekawym światem sci-fi. Począwszy od genialnych protez (którą ma Kennex), poprzez subtelne gadżety użytku codziennego, a na syntetycznych duszach skończywszy – mamy obraz nowoczesnej przyszłości, która nie wiedzie tylko ku przepaści. Wspomniana dusza to wynalazek wszczepiony m.in. Dorianowi. Dlatego też ze względy na ograniczoną możliwość kontroli tego typu androidy zostały wycofane z produkcji, a ich twórcy zabrano licencje.

Idź do oryginalnego materiału