„Stranger Things” wzbudza ogromne emocje – po obu stronach ekranu. Z dokumentu o finale dowiadujemy się, iż scenarzyści spierali się na temat tej kluczowej chwili w finale. Czy podjęli dobrą decyzję?
Nie było możliwości, by każdy z fanów wyszedł z finału „Stranger Things” z zadowoleniem. Ale czy końcowa decyzja Jedenastki (Millie Bobby Brown), by poświęcić się dla Hawkins i swoich przyjaciół, była sensowna? Za kulisami 5. sezonu nie było co do tego zgody.
Stranger Things – Dufferowie o losie Jedenastki
Wiemy już, iż scenarzyści „Stranger Things” narzekali na przebieg sceny w Otchłani, a teraz okazuje się, iż praca nad ostatnimi chwilami Jedenastki też przebiegała bez całkowitej zgody między autorami – chodziło o ciągłe podsuwanie widzom sprzecznych sygnałów. Serwis Winter is Coming przytacza interesujący fragment filmu dokumentalnego o serialu – mamy okazję usłyszeć w nim taką oto wymianę między Dufferowie i współscenarzystą Paulem Dichterem.
ROSS: Cały [ostatni] odcinek musi zmierzać do tego, iż Jedenastka zamierza się zabić.
MATT: Tak jakbyśmy próbowali sprzedać to tak, iż ona się zabije, a później się zabija.
PAUL: A ja myślę, iż to brzmi, jakby przez cały czas wahała się nad tą decyzją. A może już ją podjęła?
ROSS: Trzeba bawić się w ten sposób z widownią, bo to, co – moim zdaniem – wynika z 7. odcinka, to pytanie: „O mój Boże, czy ona naprawdę to zrobi?”. Wszyscy będą tego oczekiwali.
MATT: Wydaje nam się, iż ona podjęła decyzję, iż będzie żyła… Żartujemy, jednak nie podjęła. Żartujemy, podjęła.
ROSS: Nie wiem, czy aż tak musimy się z tym bawić.
„Stranger Things” (Fot. Netflix)Zakulisowa wymiana odzwierciedla reakcję po stronie widzów serialu – wielu fanów sądziło, iż niejasność na temat losu Jedenastki była zupełnie niepotrzebna. Nie brakowało też głosów, z których płynął wniosek, iż Dufferowie przestrzelili serwując widzom sprzeczne wskazówki co do końcowej decyzji głównej bohaterki. Jeszcze inni wskazywali, iż rola Jedenastki w całym 5. sezonie była na tyle znikoma, iż jej końcowe poświęcenie nie poniosło z sobą takich emocji, na które liczyli twórcy.
Zdania o finale „Stranger Things” są mocno podzielone – a zakulisowy dokument bynajmniej nie zmniejszył napięć w skonfliktowanym fandomie. Dość przypomnieć, jakie dyskusje rozgorzały po ujawnieniu, iż podczas pracy nad ostatnim odcinkiem nie dysponowano pełnym scenariuszem.
Na tym nie koniec – widzowie winią Dufferów, iż napisali 5. sezon z pomocą sztucznej inteligencji i otrzymali już choćby oficjalną odpowiedź.















