Wiesław musiał opuścić program
Na początku 2. odcinka kuracjusze odwiedzili panią doktor, która sprawdziła ich stan zdrowia. W trakcie wizyt wydarzyła się niespodziewana sytuacja. Pierwszy raz w programie jeden z uczestników z powodu złego stanu zdrowia musiał opuścić program. Wiesław w rozmowie z lekarką zgłosił zawroty głowy - z tego powodu wizyta została przeprowadzona w jego pokoju, a nie w gabinecie.
"Nie mogę pana zakwalifikować" - usłyszał Wiesław od pani doktor.
"Żegnaj przygodo!" - zaśmiał się gorzko uczestnik. Na jego twarzy wyraźnie widać było smutek, mimo lekkiego uśmiechu.Reklama
Teresa spróbowała podnieść go na duchu. Zachęciła go do zadbania o siebie, by mogli się spotkać w przyszłości.
"Rzeczywiście poczułem dużą sympatię do Tereski" - wyznał Wiesław. "Nie ma się co załamywać, chociaż trochę żal."
Wzruszona Marta Manowska pożegnała uczestnika.
To był szczęśliwy dzień dla Lilli
W dalszej części odcinka Marta Manowska zaskoczyła uczestników. Przyjechała do nich w monster trucku! Kuracjusze zostali podzieleni na grupy, by móc spróbować swoich sił w pilotowaniu wielkich samochodów. Było dużo emocji i dużo krzyku. Wszyscy świetnie się bawili podczas tego zadania. Lilla, która prowadziła swój pojazd, jako pierwsza dojechała do mety! Co ciekawe, by wsiąść do monster trucków uczestnicy musieli... używać drabiny!
"Zwycięzcy Lilla i Zbyszek!" - wykrzyknęła z euforią Marta Manowska i wręczyła parze nagrody.
Zaraz po konkurencji prowadząca ogłosiła pierwszego kuracjusza odcinka. To był szczęśliwy dzień dla Lilli - to ona nim została!
"Po prostu się rozkleiłam" - wyznała widocznie wzruszona.
Zwyciężczyni podzieliła się w rozmowie z Manowską wspomnieniami z trudnego dzieciństwa. Przyznała, iż nie była ukochanym dzieckiem swojej mamy. Przez lata wykonywała męski zawód, mimo iż jej marzeniem był rysunek. Od 1995 roku wychowuje dzieci sama. Odeszła od agresywnego męża.
"Chciałabym mieć tego, który przyjdzie i powie, iż będzie dobrze" - powiedziała. "Nigdy nie zaznałam tej wielkiej miłości. Mam nadzieję, iż gdzieś to na mnie czeka."
Uczestniczka mogła zaprosić jednego z panów na randkę. Zdecydowała się na Henryka. Para wybrała się na wspólne pływanie na kajakiem.
"Przyjemny mężczyzna, miły, grzeczny" - określiła swojego wybranka Lilla, a on odwzajemnił jej komplementy.
Mimo pierwszych trudności z "wypłynięciem na szerokie wody" - kajak uczestników utknął, a potem się wywrócił - nic nie przeszkodziło roześmianym kuracjuszom, by spędzić ze sobą super czas. Zgodnie przyznali, iż jeszcze nie są w stanie określić się, czy są sobie przeznaczeni, ale nie wykluczają takiej możliwości.
Los uśmiechnął się też do Zbyszka
Kolejnym wyzwaniem dla uczestników był... basen! Marta Manowska przedstawiła zebranym instruktora nurkowania, który przeprowadził chętnym lekcję. Żadna z pań nie zdecydowała się na tę atrakcję, ale panowie spróbowali swoich sił. Jednogłośnie konkurencję wygrał Zbyszek, który również mógł zaprosić kogoś na randkę. Zdecydował się spędzić czas z Bożenką.
"Zbyszek ma w sobie dużo ciepła" - wyznała kuracjuszka.
W dalszej części widzowie śledzili ich randkę. Para wybrała się na masaż, który był dla nich przyjemnym i intymnym doświadczeniem.
"Bożenka jest przepiękną kobietą" - stwierdził Zbyszek. "Słowa Bożenki, która mnie komplementowała, bardzo dużo dla mnie znaczą."
"Jestem bardzo zadowolona, iż dzisiejszy dzień tak pięknie wygląda" - dodała uczestniczka.
Basia wkurzyła wszystkich uczestników
Basia zaprosiła uczestników na wspólne afirmacje. Mówiła o języku miłości, ale sama nie umiała go okazać. Wielokrotnie uciszała kolegów i koleżanki, mówiła, iż opinie jej nie interesują i twierdziła, iż inni jej przerywają i jej nie słuchają. Uczestnicy nie zgodzili się z nią. Według nich to ona jest problemem.
"Jest osobą toksyczną. Przytłacza nas sobą" - powiedziała Emilia.
"Czuję, iż wręcz nas obraża" - padło z ust innego uczestnika.
"Nie jesteśmy pacynki, żeby ona jedna mówiła nam, co mamy robić" - wtórowała Teresa.
"Czujemy dyskomfort, przebywając z Basią" - dodała Ewa.
Czy już na początku sezonu kuracjuszka przekreśliła swoją szasnę na znalezienie przyjaciół i możliwej miłości?
Zobacz też: "M jak miłość": Marysia straci męża? Nowa lekarka jest nim zainteresowana
















