Sanah stała się prawdziwą ikoną polskiej sceny muzycznej. Sprawiła, iż Polacy, którzy na co dzień raczej stronią od czytania poezji, nagle znają na pamięć wiersze Szymborskiej, Asnyka, Tuwima czy Słowackiego. I być może ze względu na tę literacką i delikatną stronę jej twórczości, zobaczenie artystki w "męskim królestwie" F1 było dość dużym zaskoczeniem.