31 grudnia Kiedy dziś szedłem ulicami Gdańska, deszcz rozbijał się o chodniki, a świąteczne światła odbijały się w kałużach. Nie planowałem tej samotnej sylwestrowej nocy; los jednak rozegrał wszystko inaczej. Moja najlepsza przyjaciółka Jagoda pojechała z mężem na narty do Zakopanego już kilka dni przed końcem roku. Poprosiła mnie, żebym pod jej nieobecność podlewał kwiaty […]