Samotne święta Rity zamieniły się w noworoczną niespodziankę: Poszła do mieszkania przyjaciółki Poli, by podlać kwiaty i nakarmić żółwia, gdy nagle zastała w łazience obcego mężczyznę – kuzyna Poli, który niespodziewanie zatrzymał się w Warszawie. Ta nietypowa noc, pustka po rozstaniu z narzeczonym i przypadkowa znajomość przerodziły się w wyjątkowy Nowy Rok – z prezentem w postaci niebieskiego, puszystego swetra i… początkiem wielkiej miłości, którą cała rodzina będzie świętować już za rok.

naszkraj.online 3 dni temu
31 grudnia Kiedy dziś szedłem ulicami Gdańska, deszcz rozbijał się o chodniki, a świąteczne światła odbijały się w kałużach. Nie planowałem tej samotnej sylwestrowej nocy; los jednak rozegrał wszystko inaczej. Moja najlepsza przyjaciółka Jagoda pojechała z mężem na narty do Zakopanego już kilka dni przed końcem roku. Poprosiła mnie, żebym pod jej nieobecność podlewał kwiaty […]
Idź do oryginalnego materiału