Samobójcza wojna białych z cywilizacją zachodnią

dakowski.pl 4 godzin temu

Chętni naiwniacy i zdrajcy z ludu Flowerman:

Samobójcza wojna białych z cywilizacją zachodnią

Pierre Simon • 9 maja 2026 unz/the-willing-dupes-and-traitors-of-the-flowerman-people-the-suicidal-white-war-on-western-civilization

Ten, kto pozwala sobie skłamać raz,o wiele łatwiej skłamie drugi i trzeci raz,aż w końcu stanie się to nawykiem.Thomas Jefferson

Jedną z ważniejszych strategii ewolucyjnych grupy żydowskiej, wykorzystywaną do osłabiania konkurencyjności białego społeczeństwa, w którym większość stanowią biali ludzie, a w szerszej skali cywilizacji zachodniej, jest marksizm kulturowy – podstawowy mechanizm redukujący antysemityzm i zwiększający żydowski sukces konkurencyjny poprzez przełamanie zbiorowego oporu i żywotności białej rasy, dzięki czemu łatwiej ją kontrolować, wykorzystywać lub zastępować.[1][2]

Jego twórcy podkreślali konieczność ukrycia prawdziwego celu swojego projektu pod płaszczykiem niewinnych i pozytywnie brzmiących słów, szacunku i przede wszystkim „nauki” – niezbędnej uniwersalnej metody badawczej, którą przejęli i skorumpowali dla własnych potrzeb.

Projekt rasowy jest więc narzucany społeczeństwu w sposób potajemny dzięki wyrafinowanych technik inżynierii społecznej poprzez edukację, książki, media głównego nurtu, filmy, seriale telewizyjne, komedie sytuacyjne i propagandę rządową.

Jak podsumował archeolog dr Timothy Ives, ta psychologiczna broń masowego rażenia „była wynikiem antyempirycznej szkoły frankfurckiej, która postrzegała rolę uczonego jako krytyka społecznego, bez potrzeby potwierdzania któregokolwiek ze swoich twierdzeń”.[3]

Aby złamać ducha rasy białej, w swoim artykule „Mass Propaganda in the War Against Bigotry ” (1947)[4]Żydowsko-amerykański psycholog Samuel H. Flowerman zaleca, cytuję, „obniżenie dumy kulturowej i poczucia własnej wartości”, a do wykonania tej brudnej roboty – sponsorowanie „chętnych naiwniaków lub zdrajców”.[5][6]Ale nie dajcie się zwieść zamierzonej „wojnie z bigoterią”. Nie jest to szlachetny wysiłek motywowany szczerą troską o walkę z rasizmem. Jak wykazano w poprzednim artykule „ Mojżesz, pierwszy „Führer” w historii: żydowska świadomość rasowa i supremacja” , nikt nie jest bardziej bigoteryjny niż ta grupa Żydów, zwana w tym artykule „ludem Flowermanów”.

Szkoły i uniwersytety, w których zatrudnieni są głównie przedstawiciele ideologii marksizmu kulturowego pod przywództwem Białego Kwiatu, a także niektórzy nauczyciele z państw Trzeciego Świata, odgrywają ogromną rolę w szerzeniu tej fałszywej wojny z bigoterią.[7]Nawet białe dzieci w wieku przedszkolnym są poddawane praniu mózgu; po ukończeniu studiów nienawidzą siebie i swojej rasy do tego stopnia, iż ​​pragną zniszczyć swój gatunek, w duchu zaczerpniętym z anonimowego mema zatytułowanego „Tymczasem na przypadkowym uniwersytecie”. „Nazista” w tej diatrybie to konserwatysta, który nie chce przyszłości, jaką szykują te „pachołki Babel”; woli mięso od świerszczy, jest za Bogiem, rozumem, wolnością, prawem i porządkiem, rodziną i narodem. Z drugiej strony, lewacy są zaprogramowani, by mówić takie rzeczy:

Nienawidzę nazistów, nie potrafią samodzielnie myśleć!!! To po prostu wyprane mózgi, owce, które podążają za rasistowskimi dogmatami i robią wszystko, co każe im pasterz!!! Są też nieczułymi antysemitami, mizoginami, bigotami, homofobami, faszystami i wszyscy powinni trafić do więzienia!!!

Auschwitz, niewolnictwo i kolonializm to tylko niektóre z bardziej znanych historycznych intryg, które służą temu celowi. To, czego chętni naiwniacy i zdrajcy uczą w szkołach o cywilizacji europejskiej i jej osiągnięciach, to kolejna, mniej znana strategia ewolucyjna, stosowana w celu osłabienia dumy kulturowej i poczucia własnej wartości głównych konkurentów ludu Flowermanów.

Aby złamać wolę władzy białego człowieka i osłabić jego konkurencyjność, wszystko, co dotyczy jego wyjątkowej cywilizacji, jest umniejszane i demonizowane, a osiągnięcia pozazachodnie są wynoszone do absurdalnego poziomu „w naruszeniu najbardziej podstawowych protokołów badań naukowych, dowodów i standardów” – zauważa dr Ricardo Duchesne, były profesor socjologii na Uniwersytecie Nowego Brunszwiku, autor książki Człowiek faustowski w epoce wielokulturowej .[8]

Dr Duchesne twierdzi, iż postmodernistyczna retoryka w stylu Flowermana Derridy jest rutynowo stosowana, aby „zamylić, odwrócić uwagę lub uniknąć konfrontacji z przytłaczającymi dowodami stojącymi w sprzeczności z ich absurdalnymi twierdzeniami. Źródła są niewłaściwie wykorzystywane, książki są błędnie interpretowane, dowody są rażąco błędnie interpretowane, fakty są ukrywane, zasady obiektywizmu historycznego i szacunku dla nauki są dewastowane w celu podkreślenia wyimaginowanych zalet wielokulturowości w obrębie europejskich kultur stworzonych”.[9]

Teoria Darwina i psychologia ewolucyjna zostają wymazane z dyskursu w celu udowodnienia, iż ​​istnieje tylko jedna rasa – rasa ludzka.[10]Egalitaryzm jest świętą krową „sług Babel”, więc oczywiście posuwają się do skrajności w tym nadużywaniu zawodu historyka, aby swoimi fałszywymi ideami dowieść, iż wszystkie cywilizacje są równe i iż cywilizacja europejska nie była wyjątkowa. Jak zauważył dr Duchesne,

Tego, co się tu dzieje, nie można przypisać jedynie niekompletności empirycznej i zrozumiałym błędom w ocenie sytuacji. Można powiedzieć, iż nasi dzisiejsi studenci są celem głęboko zakorzenionych wysiłków edukacyjnych, mających na celu narzucenie wielokulturowego spojrzenia na historię Europy, silnie przesiąkniętego zmyśleniami i nadużywaniem źródeł naukowych.[11]

Aby wykonać tę brudną robotę dekonstrukcji i przepisywania historii świata zgodnie z interesami ludu Flowermana, mimo iż istniejące badania nie potwierdzają ich perspektywy, chętni naiwniacy i zdrajcy tego oszustwa są hojnie opłacani, obsypywani laurami i prezentami oraz nagradzani hojnymi grantami badawczymi. W zamian za zdradę własnej rasy, stają się wybitnymi profesorami na uniwersytetach Ivy League w USA i na prestiżowych uniwersytetach na całym Zachodzie; otrzymują lukratywne stanowiska w prestiżowych think tankach i zarządach dużych korporacji; ich książki i artykuły są szeroko rozpowszechniane przez wydawnictwa i media, w większości należące do Flowermana; te niegodziwe naiwniaki narodu wybranego są wysoko cenione przez swoich rówieśników, którzy ślepo powtarzają swoim studentom każde z ich oczywistych kłamstw; ich opinia jest powszechnie przyjętą prawdą i prawie nikt nie odważy się jej podważyć bez tragicznych konsekwencji dla ich kariery i awansu.[12]

Przykładowo profesor Duchesne, człowiek niezwykle poważany przez swoich studentów, autor wielu naukowych książek, został, jak wszyscy jego podobnie myślący koledzy z innych uniwersytetów i z innych dziedzin, wciągnięty w błoto i odrzucony przez swoich słabych, ograniczonych umysłowo, skłonnych do oszustwa, zdradzieckich kolegów i zmuszony do przejścia na wcześniejszą emeryturę za krytykę tej farsy ukrytej pod płaszczykiem nauki.[13]

Pseudonauka to trafne określenie na rodzaj nauki, którą wyznają ci chętni naiwniacy i zdrajcy. Zawłaszczyli naukę, by służyła ich niegodziwym potrzebom. Wierni ulubionemu powiedzeniu Lenina: „Cel uświęca środki”, ci pożyteczni idioci siłą dostosowują rzeczywistość do idei, które chcą narzucić światu.

W co więc chcą, żeby ludzie uwierzyli, jeżeli chodzi o cywilizację europejską?

Z ich punktu widzenia, z oczywistych względów, podzielili historię na dwa okresy: przed i po zachodniej rewolucji przemysłowej XVIII wieku.

Przed rewolucją przemysłową

W Europie nie było nic wyjątkowego, jak nam powiedziano. Nie posiadała ona żadnych cech kulturowych, które można by porównać z kulturami innych państw świata. Wiele regionów Azji, zwłaszcza Chiny, dysponowało równymi, jeżeli nie lepszymi, technologiami w dziedzinie broni, okrętów, tekstyliów, metalurgii i rolnictwa. Światowa gospodarka była w istocie zdominowana przez Chiny.[14]Co więcej, nauka Kopernika, Keplera, Laplace’a, Kartezjusza i Bacona miała swoje odpowiedniki w innych cywilizacjach – była zjawiskiem globalnym. jeżeli chodzi o ruchy intelektualne starożytnej Grecji, ich źródłem była Afryka i Bliski Wschód. Krótko mówiąc, według „chętnych naiwniaków i zdrajców”, którzy wyznają tę fantazję, „europocentryczne twierdzenie, iż Europa ze swoją wyjątkową kulturą i instytucjami osiągnęła wyższy poziom biegłości technicznej i naukowej, jest jedynie krótkowzroczną perspektywą pozbawioną globalnej wizji. […] Główne przemiany historii wynikają z globalnych powiązań i dwustronnych wpływów kulturowych”.[15]

Wszystko do tego czasu, jak nam mówią, było zatem uczciwe i sprawiedliwe, każdy miał swoje zdanie, a każda cywilizacja korzystała w równym stopniu z dokonanych postępów artystycznych, naukowych, technicznych, ekonomicznych, filozoficznych i moralnych. jeżeli istniały jakiekolwiek rozbieżności, to wynikały one głównie z odmiennych nacisków konkurencyjnych i ekologicznych. Z tej perspektywy to, co wszystko zepsuło, co wyróżniało cywilizację europejską od innych, wydarzyło się po rewolucji przemysłowej.

Po rewolucji przemysłowej

Po tym przełomowym momencie historii, jak nam mówią, Europejczycy z jakiegoś niewytłumaczalnego powodu oszaleli i zaczęli eksplorować świat, tworząc tu i ówdzie kolonie, by grabić zasoby naturalne nowo odkrytych terytoriów. „Blade twarze” zabijały, gwałciły i zniewalały spokojnych i szlachetnych dzikusów z tych regionów, czyli Trzeciego Świata. W ten sposób się wzbogacili i osiągnęli sukces we wszystkich dziedzinach życia. W zasadzie napadli na inne kultury i ukradli im wszystko, co posiadali.

Krótko mówiąc, jeżeli dzisiejsze kraje Trzeciego Świata nie zmierzają donikąd, to głównie dlatego, iż białe narody niewolnicze ogołociły je z jego życiodajnej krwi, zanim zbudowały swoje rewolucje przemysłowe na zyskach z niewolnictwa, a następnie splądrowały je poprzez kolonialną eksploatację. To oczywiście fantazja, jak pokazuje film „ Niewolnictwo i kolonializm”. Czy biali są odpowiedzialni za stagnację Afryki i Czarnych w ogóle?

Rasy, które są konstruktami kulturowymi, jak nam mówią, nie miały z tym absolutnie nic wspólnego. Innymi słowy, nie ma żadnych wrodzonych wpływów na zachowanie, które mogłyby dać jednej rasie przewagę nad innymi. Istnieje tylko jedna rasa, rasa ludzka, i wszyscy jesteśmy równi pod skórą i w głowie, według chętnych naiwniaków i zdrajców z ludu Flowermana: „To jest tak, bo tak mówimy. Nie ma potrzeby potwierdzania żadnego z naszych twierdzeń. Nauka jest tym, czym ją wybieramy. A jeżeli ci się nie podoba, zawstydzimy cię, ujawnimy twoje dane osobowe, wyślemy na ciebie nasze psy bojowe Antifa, wyrzucimy cię z pracy, nazwiemy rasistą, bigotem, antysemitą, faszystą, nazistą i zwolennikiem białej supremacji”. To oczywiście sianie strachu, zastraszanie i kolejna fantazja.

Rola biologii

Biali są obdarzeni wyjątkowymi cechami, które zdemoralizowani i ujarzmieni biali, którzy uważają się za szumowiny tego świata, powinni wziąć pod uwagę, zanim zaczną się umniejszać i kłaniać się najeźdźcom z Trzeciego Świata oraz chętnym naiwniakom i zdrajcom, jakimi są ludzie Flowerman.[16]

Prawdę mówiąc, Whites „był twórcą i rozwinął wszystkie dyscypliny wiedzy nauczane na naszych uniwersytetach: archeologię, botanikę, ekonomię, socjologię, antropologię, historię, biologię, chemię, genetykę, fizykę, geologię, filozofię, geografię – wszystkie z nich, wliczając w to teologię”, jak pokazuje dr Duchesne w swojej najnowszej książce „ Greatness and Ruin”.[17]

Według dr. Charlesa Murraya, autora książki Human Accomplishments: The Pursuit of Excellence in the Arts and Sciences, 800 p.n.e. to 1950 :

97% osiągnięć naukowych, mierzonych liczbą osób lub wydarzeń, miało miejsce w Europie i Ameryce Północnej w latach 800 p.n.e. do 1950 roku. Sama liczba znaczących postaci w sztuce jest wyższa na Zachodzie w porównaniu z łączną liczbą pozostałych cywilizacji. W literaturze liczba ta na Zachodzie wynosi 835; podczas gdy w Indiach, świecie arabskim, Chinach i Japonii razem wziętych – 293. W sztukach wizualnych liczba ta wynosi 477 na Zachodzie w porównaniu ze 192 w Chinach i Japonii razem wziętych (bez podania znaczących postaci dla Indii i świata arabskiego). W muzyce brak tradycji kompozytorów z nazwiska w cywilizacjach pozazachodnich oznacza, iż ​​łączna liczba 522 znaczących postaci na Zachodzie nie ma realnej konkurencji.[18]

Jak powiedział Joseph Sobran w 1997 roku:

Człowiek Zachodu góruje nad resztą świata w sposób tak ogromny, iż jest to niemal niewyrażalne. To zachodnie eksploracje, nauka i podboje odsłoniły świat samemu sobie. Inne rasy czują się poddanymi zachodniej potęgi długo po tym, jak kolonializm, imperializm i niewolnictwo zniknęły. Zarzut rasizmu zastanawia białych, którzy nie odczuwają wrogości, a jedynie zmieszaną dobrą wolę, ponieważ nie rozumieją, co to naprawdę oznacza: upokorzenie. Biały człowiek prezentuje obraz wyższości, choćby gdy nie jest jej świadomy. A wyższość budzi zazdrość. Zniszczenie białej cywilizacji jest najgłębszym pragnieniem ligi wyznaczonych ofiar, które nazywamy „mniejszościami”.[19]

To są fakty, których nie wolno ujawniać na uniwersytetach i w szkołach.[20]Chętni naiwniacy i zdrajcy z ludu Flowermanów na to nie pozwolą. Dlaczego? Utknęli w swojej mantrze „rasa to konstrukt społeczny”, nie mogą przyznać, iż cywilizacja europejska jest najwspanialszą cywilizacją, jaką świat kiedykolwiek znał, właśnie z powodu jednego słowa: biologii. Rasy istnieją i nie są sobie równe pod względem predyspozycji. Jak pokazują poniższe artykuły, niektóre rasy, takie jak rasa biała, są w rzeczywistości bardziej inteligentne, żądne przygód i kreatywne niż inne.[21][22]

„Znajdujemy się rzeczywiście” – ubolewa dr Duchesne – „w samym środku jednego z najbardziej paradoksalnych zjawisk, jakie kiedykolwiek widziano: ta sama cywilizacja, która bardziej niż jakakolwiek inna upierała się, iż prawdomówność wymaga bezstronnego rozumowania i podejścia opartego na „ciężarze dowodów”, teraz fabrykuje fakty, by pasowały do ​​ideologicznego programu”.[23]

Podsumowując, można powiedzieć, jak stwierdza dr Duchesne w swojej książce „ Wielkość i ruina”, iż to fałszowanie faktów jest „głęboko osadzonym wyrazem emancypacyjnego projektu samego zachodniego liberalizmu”[24]
i nie pomyliłbyś się, gdybyś dodał, jak stwierdził dr Kevin MacDonald i inni,[25][26]że emancypacyjny projekt liberalizmu, który ziścił się w latach 60. XX wieku, był głęboko przesiąknięty marksizmem kulturowym i zdecydowanie promowany przez jego żydowskich władców, gdy Żydzi awansowali do elitarnego statusu na całym Zachodzie. To oni są „ludem Flowermanów”, jak opisano w tym artykule.

Notatki

[1] Kerry Bolton, PhD, Perwersja normalności. Od markiza de Sade do cyborgów , Arktos, 2021.

[2] Kevin MacDonald, PhD, Kultura krytyki. Ewolucyjna analiza zaangażowania Żydów w ruchy intelektualne i polityczne XX wieku , wydanie 3 , Antelope Hill Publishing, 2025.

[3] Cytowane przez Bruce’a Gilley’a, PhD, The Case for Colonialism , New English Review Press2023, s. 256.

[4] Samuel H. Flowerman, PhD, „Masowa propaganda i wojna z bigoterią”, The Journal of Abnormal and Social Psychology, tom 42 (4), październik 1977, s. 429–439.

[5] Andrew Joyce, PhD, „Modyfikacja standardów grupy wewnętrznej: o Żydach i komunikacji masowej”, The Occidental Observer, 14 stycznia 2020/24.

[6] Kevin MacDonald, PhD, „Samuel H. Flowerman: Patologizowanie białego etnocentryzmu w mediach masowych”, Culture of Critique, cytowana praca , s. 386–393.

[7] Kerry Bolton, PhD, Rewolucja z góry. Produkcja „niezgody” w nowym porządku świata , Arktos, 2011.

[8] Ricardo Duchesne, PhD, Człowiek faustowski w epoce wielokulturowej , Arktos, 2019, s. 103.

[9] Tamże .

[10] Kevin MacDonald, PhD, praca cytowana .

[11] Tamże , s. 104.

[12] Kerry Bolton, PhD, Rewolucja z góry. Produkcja „niezgody” w nowym porządku świata , Arktos, 2011.

[13] Kerry Bolton, PhD, Tyrania praw człowieka. Od jakobinizmu do Organizacji Narodów Zjednoczonych , Antelope Publishers, 2022, s. 379-381.

[14] Ricardo Duchesne, PhD, Człowiek faustowski , praca cytowana , s. 75.

[15] Tamże , s. 105.

[16] Ricardo Duchesne, PhD, The Uniqueness of Western Civilization , Brill, 2011; zob. także jego najnowszą książkę, Greatness and Ruin: Self-Reflection and Universalism within European Civilization , Antelope Hill, 28 marca 2025.

[17] Ricardo Duchesne, PhD, Wielkość i ruina . Autorefleksja i uniwersalizm w cywilizacji europejskiej, Antelope Hill Publishing, 2025, s. 263.

[18] Charles Murray, PhD, Osiągnięcia człowieka: dążenie do doskonałości w sztuce i nauce, 800 p.n.e. do 1950 r. , Harper Collins, 2003.

[19] Gregory Hood, „Resentyment and Race”, American Renaissance, 13 kwietnia 2022.

[20] Ricardo Duchesne, PhD, Wielkość i ruina. Autorefleksja i uniwersalizm w cywilizacji europejskiej , Antelope Hill Publishing, 2024, s. 264.

[21] Charles Murray, PhD, Różnorodność ludzka. Biologia płci, rasy i klasy , TWELVE, 2020, cytowane przez Ricardo Duchesne w Faustian Man , s. 193.

[22] Ricardo Duchesne, PhD, The Uniqueness of Western Civilization , Brill, 2011; zob. także jego najnowszą książkę, Greatness and Ruin: Self-Reflection and Universalism within European Civilization , Antelope Hill, 28 marca 2025.

[23] Ricardo Duchesne, PhD, Wielkość i ruina. Autorefleksja i uniwersalizm w cywilizacji europejskiej , Antelope Hill Publishing, 2024, s. 264.

[24] Tamże.

[25] Kevin MacDonald, PhD, Kultura krytyki. Ewolucyjna analiza zaangażowania Żydów w ruchy intelektualne i polityczne XX wieku , wydanie 3 , Antelope Hill Publishing, 2025.

[26] Kerry Bolton, PhD, Perwersja normalności. Od markiza de Sade do cyborgów , Arktos, 2021.

Idź do oryginalnego materiału