Sam Neill nie żyje. Hollywood żegna aktora „Prawdziwy dżentelmen”

moviesroom.pl 16 godzin temu

Sam Neill zmarł w wieku 78 lat, a jego śmierć poruszyła fanów kina i jego wieloletnich współpracowników na całym świecie. Aktor znany z Parku Jurajskiego, Peaky Blinders czy Martwej ciszy został pożegnany przez gwiazdy Hollywood, reżyserów oraz polityków Australii i Nowej Zelandii.

Steven Spielberg, Laura Dern, Nicole Kidman, Cillian Murphy i Karl Urban to tylko część osób, które oddały hołd legendarnemu aktorowi. Wspominają go nie tylko jako wybitnego artystę, ale przede wszystkim człowieka pełnego życzliwości, humoru i klasy.

Steven Spielberg: „Był wyjątkowo otwarty na współpracę”

Reżyser Parku Jurajskiego przyznał, iż z ogromnym smutkiem przyjął wiadomość o śmierci Neilla. „Sam był wyjątkowo otwarty na współpracę. Zagranie człowieka, który uważa dzieci za hałaśliwe i uciążliwe, było dla niego wyzwaniem, bo prywatnie był kochającym ojcem” – wspominał Spielberg.

Laura Dern i Nicole Kidman wspominają przyjaciela

Laura Dern, ekranowa partnerka Neilla z Parku Jurajskiego, nazwała go ukochanym przyjacielem na całe życie.

Był prawdziwym i szlachetnym dżentelmenem. Będę cię kochać na zawsze, doktorze Alanie Grancie.

Nicole Kidman, która zagrała z Neillem w thrillerze Martwa cisza, określiła go jako jednego z największych i dodała:

Był czarujący, życzliwy, zabawny i niezwykle inteligentny. Będzie go bardzo brakowało.

„Jeden z najżyczliwszych ludzi”

Cillian Murphy przyznał, iż podziwiał i uwielbiał Neilla.

Był jednym z najżyczliwszych, najzabawniejszych i najbardziej łagodnych ludzi, jakich znałem, a przy tym jednym z najwybitniejszych aktorów.

Podobnie wypowiadali się Toni Collette, Richard E. Grant, Alan Cumming, Kylie Minogue, Cary Elwes czy reżyser Colin Trevorrow, który nazwał go człowiekiem o pięknej duszy.

Narodowy skarb Nowej Zelandii

Hołd aktorowi złożyli również premierzy Nowej Zelandii i Australii. Christopher Luxon podkreślił, iż Neill przez ponad 50 lat promował nowozelandzkie historie na całym świecie i pomógł zbudować tamtejszy przemysł filmowy. Anthony Albanese przypomniał natomiast, iż aktor z godnością i humorem walczył z chorobą, pozostając inspiracją dla milionów widzów. Karl Urban złożył hołd Neillowi, nazywając go inspiracją dla wielu, którzy poszli w jego ślady.

Piękny człowiek, narodowy skarb, który dał tak wiele Nowej Zelandii i światu. Niech Bóg ma go w swojej opiece, Sam.

Zapamiętany nie tylko jako aktor

Poza karierą filmową Sam Neill angażował się w ochronę środowiska i wspierał liczne inicjatywy ekologiczne. Nowozelandzki Departament Ochrony Przyrody nazwał go legendarnym Kiwi i niezłomnym obrońcą natury, podkreślając, iż jego głos w sprawie ochrony przyrody pozostanie inspiracją dla kolejnych pokoleń.

Więcej informacji na Movies Room:

  • Vaiana rozczarowała kina. Disney zalicza kolejne słabe otwarcie
  • Chaos za kulisami Avengers: Doomsday? Nowe doniesienia mówią o poważnych problemach
  • Tom Cruise pod toną charakteryzacji znowu ratuje świat. Zwiastun Digger od twórcy Birdmana i Zjawy

Źródło: theguardian.com / ilustracja wprowadzenia: materiały prasowe

Idź do oryginalnego materiału