Ryszard Lenczewski nie żyje. Operator oscarowej “Idy” miał 78 lat

obcas.pl 3 godzin temu

Ryszard Lenczewski nie żyje. Ceniony operator filmowy i wykładowca łódzkiej Szkoły Filmowej zmarł 25 września 2026 roku w wieku 78 lat. Informację przekazał dzień później Paweł Pawlikowski na gali zamknięcia festiwalu w Gdyni. Mało kto się tego spodziewał.

Pawlikowski wszedł na scenę Teatru Muzycznego, aby odebrać nagrodę za reżyserię filmu “Ojczyzna”. Zamiast samych podziękowań przekazał wiadomość o śmierci swojego wieloletniego współpracownika. Chwilę później informację potwierdził Polski Instytut Sztuki Filmowej we wpisie opublikowanym na Facebooku. Instytut podkreślił, iż wizja i wrażliwość operatora na obraz na zawsze pozostaną w historii kina.

Zmarły stał za kamerą przy kilku filmach Pawlikowskiego, a to właśnie ta kooperacja dała mu największą międzynarodową rozpoznawalność. Pożegnanie ze sceny miało więc szczególny wymiar.

Ryszard Lenczewski nie żyje

Urodził się 5 czerwca 1948 roku w Miłkowie, a w 1974 roku ukończył Wydział Operatorski łódzkiej Szkoły Filmowej. Z uczelnią związał się później również jako wykładowca. Przez lata kształcił tam kolejnych operatorów.

W latach 2008-2014 pełnił funkcję prodziekana Wydziału Operatorskiego, a w 2010 roku otrzymał tytuł profesora sztuk filmowych. Tak wyglądała jego akademicka droga.

Przez całą karierę pracował zarówno z polskimi, jak i zagranicznymi reżyserami, wśród których byli Krzysztof Zanussi, Juliusz Machulski, Andrzej Barański, John Crowley, Kenneth Lonergan i Joe Wright. Robił zdjęcia do “Czułych miejsc”, “Kobiety z prowincji”, “Dwóch księżyców” i “U Pana Boga za piecem”. W jego dorobku znalazły się też brytyjskie produkcje “Last Resort” i “My Summer of Love”, a także amerykański dramat “Margaret”. Lista jest długa.

Nominacja do Oscara za zdjęcia do “Idy”

Największy międzynarodowy rozgłos przyniosła mu jednak “Ida”. Lenczewski razem z Łukaszem Żalem odpowiadał za charakterystyczne czarno-białe zdjęcia do tego filmu Pawła Pawlikowskiego. W 2015 roku obaj operatorzy zostali nominowani do Oscara w kategorii najlepsze zdjęcia, a sam film zdobył statuetkę dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego. To był wielki triumf.

Za pracę przy tym tytule Lenczewski i Żal otrzymali także Europejską Nagrodę Filmową, Złotą Żabę festiwalu Camerimage oraz nagrodę za zdjęcia na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Doceniano go również poza kinem. Był laureatem nagrody BAFTA TV.

Przypomnijmy, iż w 2018 roku Ryszard Lenczewski został odznaczony Złotym Medalem “Zasłużony Kulturze Gloria Artis”. Należał do Brytyjskiej Akademii Sztuk Filmowych i Telewizyjnych, Europejskiej Akademii Filmowej oraz amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej. Jego dorobek pozostaje jednym z ważniejszych rozdziałów w historii polskiej sztuki operatorskiej.

Wiadomość o śmierci operatora zamknęła festiwal w Gdyni

Gala zamknięcia odbyła się w sobotę 26 września w Teatrze Muzycznym w Gdyni, a Pawlikowski odebrał na niej nagrodę za reżyserię “Ojczyzny”. euforia z wyróżnienia zeszła na drugi plan. Liczyło się pożegnanie.

Informacja o śmierci operatora jeszcze tego samego wieczoru obiegła portale filmowe i serwisy informacyjne w całej Polsce. Szczegóły dotyczące pogrzebu nie zostały na razie podane.

źródło zdjęć: Canva

Idź do oryginalnego materiału