Straciliście już nadzieję na 2. sezon „Pingwina”? jeżeli tak, to zupełnie niepotrzebnie. Doczekaliśmy się bowiem wyraźnej sugestii, iż kontynuacja głośnego serialu z Colinem Farrellem może w rzeczywistości powstać.
Czy będzie 2. sezon serialu „Pingwin„? Niespełna dwa lata po premierze HBO nie potwierdziło jeszcze przyszłości spin-offu filmu „The Batman”, niemniej do sieci trafił całkiem wyraźny sygnał, który zwiastuje powrót upiornego bohatera granego przez Colina Farrella.
Pingwin sezon 2 – czy będzie ciąg dalszy? Jest wskazówka
Fani uniwersum Batmana od Matta Reevesa mogą mieć sporo powodów do euforii w ostatnich dniach. Twórca kinowego hitu z Robertem Pattinsonem w tyłowej roli dopiero co opublikował pierwsze zakulisowe zdjęcia z planu 2. części filmu, tymczasem na stronie Amerykańskiej Gildii Scenarzystów (WGA) pojawił się wpis dotyczący kontynuacji serialu o Pingwinie w interpretacji Colina Farrella.
(via https://t.co/5Z9xtsJthC) pic.twitter.com/T7Oi9kZlr7
— The Batman Saga News (@TheBatmanSagaNW) May 7, 2026
Jak widać na załączonym wyżej screenie Lauren LeFranc ma powrócić jako showrunnerka w 2. sezonie „Pingwina”, a na jednym ze stanowisk producenckich ma wspomóc ją Semi Chellas – ceniona filmowczyni znana m.in. ze swojej pracy nad „Mad Men”. Warto zaznaczyć, iż strona WGA nie działa jak serwis IMDb, w którym każdy może dowolnie edytować treści.
W tym przypadku trzeba być zarejestrowanym członkiem związku, by móc publikować. Oznacza to, iż aktualizacja w sprawie 2. sezonu „Pingwina” jest jak najbardziej wiarygodna, a kolejna porcja odcinków najwyraźniej znalazła się w stanie developmentu. Nie oznacza to jeszcze oficjalnego zamówienia kontynuacji przez HBO, ale zdecydowanie zbliża nas do takiego rozwoju spraw.
Dodajmy, iż wcześniej LeFranc, Farrell i sam Matt Reeves zgodnie wskazywali, iż 1. sezon komiksowego thrillera wyczerpał wszystkie pomysły, które twórcy zgromadzili na spin-off o kultowym złoczyńcy. Teraz wygląda na to, iż fabuła potencjalnej kontynuacji rozpoczęłaby się już po wydarzeniach z filmu „Batman 2” – to zresztą sugerował niegdyś sam szef HBO.

















