Dobiegło końca policyjne śledztwo w sprawie Russella Branda. Angielski komik usłyszy pięć zarzutów związanych z przemocą seksualną.
Przypomnijmy, iż policja metropolitalna rozpoczęła śledztwo przeciwko Brandowi w 2023 roku po tym, jak w mediach pojawiły się doniesienia na temat jego zachowania w stosunku do kobiet. Śledztwo to dobiegło końca. Na jego podstawie Brytyjska Prokuratura Koronna poinformowała w piątek o tym, iż upoważniła londyńską policję metropolitalną do postawienia mu zarzutów.
Są to: zarzut gwałtu (dotyczy wydarzeń z 1999 roku w Bournemouth), zarzut napaści na tle seksualnym (dotyczy wydarzeń z 2001 roku w Westminster), zarzut gwałtu oralnego i napaści na tle seksualnym (dotyczy wydarzeń z 2004 roku w Westminster) oraz zarzut napaści na tle seksualnym (dotyczy wydarzeń pomiędzy 2005-6 rokiem w Westminster).
Russell Brand ma stanąć przed sądem 2 maja.
Russell Brand, który w trakcie śledztwa wielokrotnie twierdził, iż jest niewinny, już opublikował swoją reakcję na stawiane mu zarzuty.
Gwiazda takich komedii jak "Idol z piekła rodem" i "Arthur" po raz kolejny powiedział:
Nigdy nie podejmowałem działań bez zgody partnerki. Mam nadzieję, iż widzicie to patrząc mi w oczy.
Brand dodał, że: cieszy się, iż oskarżenia te pojawiły się właśnie teraz, kiedy poziom zaufania do władz jest znikomy. Aktor twierdzi, iż dziś prawo wymierzone jest w ludzi, którzy nie chcą zaakceptować olbrzymiego poziomu korupcji.
Aktor dodał także:
Byłem narkomanem, seksoholikiem i idiotą. Ale nigdy nie byłem gwałcicielem.
Cały jego post znajdziecie poniżej:
Russell Brand oskarżony o gwałt i napaść seksualną
Przypomnijmy, iż policja metropolitalna rozpoczęła śledztwo przeciwko Brandowi w 2023 roku po tym, jak w mediach pojawiły się doniesienia na temat jego zachowania w stosunku do kobiet. Śledztwo to dobiegło końca. Na jego podstawie Brytyjska Prokuratura Koronna poinformowała w piątek o tym, iż upoważniła londyńską policję metropolitalną do postawienia mu zarzutów.
Są to: zarzut gwałtu (dotyczy wydarzeń z 1999 roku w Bournemouth), zarzut napaści na tle seksualnym (dotyczy wydarzeń z 2001 roku w Westminster), zarzut gwałtu oralnego i napaści na tle seksualnym (dotyczy wydarzeń z 2004 roku w Westminster) oraz zarzut napaści na tle seksualnym (dotyczy wydarzeń pomiędzy 2005-6 rokiem w Westminster).
Russell Brand ma stanąć przed sądem 2 maja.
"Prawo stało się bronią wymierzoną w ludzi" – Russell Brand broni się
Russell Brand, który w trakcie śledztwa wielokrotnie twierdził, iż jest niewinny, już opublikował swoją reakcję na stawiane mu zarzuty.
Gwiazda takich komedii jak "Idol z piekła rodem" i "Arthur" po raz kolejny powiedział:
Nigdy nie podejmowałem działań bez zgody partnerki. Mam nadzieję, iż widzicie to patrząc mi w oczy.
Brand dodał, że: cieszy się, iż oskarżenia te pojawiły się właśnie teraz, kiedy poziom zaufania do władz jest znikomy. Aktor twierdzi, iż dziś prawo wymierzone jest w ludzi, którzy nie chcą zaakceptować olbrzymiego poziomu korupcji.
Aktor dodał także:
Byłem narkomanem, seksoholikiem i idiotą. Ale nigdy nie byłem gwałcicielem.
Cały jego post znajdziecie poniżej: