Russell Brand — brytyjski aktor, komik, prezenter radiowy i były mąż Katy Perry, który zdobył popularność w połowie lat 2000 dzięki roli w komedii romantycznej Chłopaki też płaczą — został oskarżony o gwałt, napaść na tle seksualnym i nieprzyzwoite zachowanie przez cztery kobiety. Gwiazdor zaprzecza zarzutom.
Russell Brand przez lata znany był z kontrowersyjnego stylu bycia, ostrego języka i bezkompromisowości godnych gwiazdy rocka. W pierwszych dwóch dekadach XXI wieku pojawiał się w wielu komediowych filmach. Do jego najważniejszych ról należą te w Chłopaki też płaczą, Idol z piekła rodem, Burza czy Arthur. W ostatnich latach, choć przez cały czas gra epizody w popularnych produkcjach (m.in. Śmierć na Nilu), zniknął z mediów głównego nurtu i przeniósł swoją działalność do internetu, gdzie zebrał miliony obserwatorów, zwłaszcza wśród prawicowych odbiorców. Porzucił swoje lewicowe poglądy i otwarcie mówi o swojej wierze chrześcijańskiej oraz wsparciu dla Donalda Trumpa. Teraz musi się zmierzyć z poważnymi oskarżeniami.
Londyńska policja postawiła Brandowi zarzuty gwałtu, napaści na tle seksualnym i nieprzyzwoitego zachowania. Dotyczą one czterech kobiet, które miały być jego ofiarami w latach 1999–2005.
Śledztwo rozpoczęto we wrześniu 2023 roku po publikacji głośnego materiału śledczego Channel 4 i The Sunday Times. Od tego czasu trwało dochodzenie, podczas którego policja zbierała dowody, przesłuchiwała świadków i śledziła sprawę. Teraz doszło do formalnego postawienia zarzutów — Brand został oficjalnie oskarżony przez policję i ma stanąć przed sądem.
Gwiazdor opublikował w mediach społecznych oświadczenie, w którym stanowczo zaprzecza zarzutom:
– Kiedy byłem młody i samotny, zanim miałem żonę i rodzinę, byłem głupcem. Byłem uzależniony od narkotyków, seksu i byłem idiotą. Ale nigdy nie byłem gwałcicielem. Nigdy nie brałem udziału w aktywnościach bez zgody. Modlę się, byście mogli to zobaczyć, patrząc mi w oczy.
Po emisji reportażu jego trasa koncertowa została zawieszona, a wydawnictwo Pan Macmillan i BBC zerwały z nim współpracę. BBC usunęło również wcześniejsze programy z jego udziałem ze swoich usług cyfrowych, twierdząc, iż ich treść „nie spełnia oczekiwań publicznych.” Pojawiły się także kolejne oskarżenia. Policja przez cały czas prowadzi śledztwo i zachęca inne potencjalne ofiary do kontaktu.
2 maja 2025 roku Brand ma się stawić przed sądem w Londynie.