„Rozpuściłyście się już całkiem” – czyli jak kontrolująca teściowa może zatruć życie młodej matce. Czyli polska opowieść o ciągłych porównaniach do idealnej synowej, narzekaniach na porządek i wychowanie dzieci, niekończących się uwagach o sprzątaniu, gotowaniu i tradycyjnych wartościach, oraz o tym, co się stanie, gdy młoda żona w końcu powie „dość!” i postawi granice pod naporem wiecznej krytyki swojej teściowej.

naszkraj.online 14 godzin temu
Dzień 14 maja Już kompletnie się rozbestwiliśmy. Agnieszko, ty w ogóle przestałaś odkurzać? Mam już łzy w oczach od tego kurzu. Spójrz sama, jak dywan wygląda… Zacisnęłam pięści pod stołem, patrząc, jak teściowa, pani Grażyna, kolejny raz obchodzi mieszkanie z miną inspektora sanepidu. Zatrzymywała się przy każdym kącie, kręciła nosem na rzekomy kurz na parapecie […]
Idź do oryginalnego materiału