Robert Lewandowski po raz kolejny udowadnia, iż jest nie tylko mistrzem na boisku, ale też w świecie biznesu. Amerykański portal Sportico opublikował ranking najlepiej zarabiających sportowców 2025 roku, a polski napastnik FC Barcelony znalazł się w prestiżowej setce. Jak rozkłada się ta fortuna i kto króluje na szczycie listy?
Polak w gronie najlepiej opłacanych
Na 96. pozycji zestawienia uplasował się Robert Lewandowski, dzieląc miejsce z trzema innymi gwiazdami: kierowcą Formuły 1 Oscarem Piastrim z McLarena, futbolistą amerykańskim Camem Wardem oraz bejsbolistą Gerritem Cole’em. Według Sportico, 37-letni Polak zainkasował 38 milionów dolarów, z czego 26 milionów pochodziło z kontraktu z Barceloną. Pozostałe 12 milionów to wpływy z umów sponsorskich i marketingowych.
W rankingu zabrakło innych polskich sportowców w męskiej setce, ale na liście kobiet wyróżniła się Iga Świątek. Polska tenisistka zarobiła nieco ponad 23 miliony dolarów, co plasuje ją na podium wśród pań, ale to o prawie 15 milionów mniej niż Lewandowski. Ta różnica podkreśla dominację piłki nożnej w globalnym sporcie.
Kto zarobił najwięcej?
Na czele rankingu króluje Cristiano Ronaldo z zawrotną sumą 260 milionów dolarów, w tym 200 milionów z kontraktu. Zestawienie obejmuje sportowców z ośmiu dyscyplin i 28 krajów, a ich łączne dochody wyniosły około 6,05 miliarda dolarów.
W 2025 r. ich łączne dochody wyniosły około 6,05 mld dolarów, w tym 4,63 mld dolarów z tytułu wynagrodzeń i nagród pieniężnych oraz 1,42 mld dolarów poza boiskiem.
Portal Sportico, specjalizujący się w biznesowej stronie sportu, uwzględnił nie tylko pensje i nagrody, ale też przychody z reklam i współprac komercyjnych.
Co to oznacza dla Lewandowskiego?
Dla Lewandowskiego te zarobki to potwierdzenie statusu globalnej ikony. Mimo 37 lat, Polak pozostaje kluczowym graczem Barcelony i magnesem dla sponsorów. Jego obecność w rankingu jako jedynego Polaka w setce podkreśla, jak daleko zaszedł od początków kariery w Polsce. Ranking Sportico pokazuje, iż świat sportu to nie tylko rywalizacja na arenie, ale też potężny biznes, gdzie talenty jak Lewandowski przekuwają sukcesy w miliony. Czy w 2026 roku Polak poprawi swoją pozycję? Czas pokaże, ale na razie jego konto mówi samo za siebie.
Fot. AKPAŹródło: Sportico / Akpa
















