RILEY! Nowy singiel „Two Bucks” (z udziałem Erica Egana z Heart Attack Man)

strefamusicart.pl 1 dzień temu
Zdjęcie: RILEY!


Zespół RILEY! niedawno ogłosił swoją nową EP-kę „To Live And Die In The American South” , której premiera planowana jest na 17 lipca 2026 roku nakładem Pure Noise Records. Teraz zespół wydał swój drugi singiel, „Two Bucks” z udziałem Erica Egana z Heart Attack Man.

„Jako muzyk koncertowy, tracisz wiele z życia rodzinnego, czy to urodziny, rocznice, czy po prostu spotkania z przyjaciółmi i bliskimi – to okropne. Ale robisz to, ponieważ jednocześnie zwykle daje to wielu z nas prawdziwe poczucie celu” – mówi Ryan Bluhm . „Czasami mam wrażenie, iż ciągłe koncertowanie nie przynosi mi żadnych realnych korzyści, ale zawsze miałem głęboko zakorzeniony strach, iż kiedy umrę, nie zostawię po sobie żadnego znaczącego dowodu życia. A kiedy mogę podróżować po całym świecie i łączyć się z tysiącami ludzi z tych wszystkich miejsc poprzez muzykę, którą tworzę z przyjaciółmi, czuję, iż to adekwatna rzecz. Kiedy poprosiliśmy Erica o napisanie artykułu o tym utworze, wyraził wiele z tych samych uczuć, co ja, kiedy rozmawialiśmy o tym, o czym jest ta piosenka. Miło wiedzieć, iż nie jestem szalony i to chyba dość uniwersalne uczucie w naszym małym świecie!”

Jako otwarcie queerowy, progresywny zespół w stanie o skrajnie czerwonej tożsamości, Riley! zawsze budował swoją własną wizję przynależności. Ten duch przenika cały utwór „To Live and Die in the American South” , od samego tytułu po samą piosenkę – głęboko osobiste historie o izolacji, więzi i odwiecznej walce o poczucie bycia zauważonym. Jednak poza murami swojego rodzinnego miasta zbudowali więzi, które umożliwiły im przetrwanie, rozwijając się wraz z rzeszą fanów, która znalazła odzwierciedlenie w każdej przesiąkniętej potem nucie, gdy tworzyli własne społeczności.

Riley! to zespół, który mógł powstać tylko z odległego miejsca – tworzący muzykę ukształtowaną przez izolację, nudę, niepokój, przyjaźń i marzenia o tym, co kryje się poza granicami ich rodzinnego miasta, które można przegapić w mgnieniu oka. Ich klimat może i nawiązuje do doliny Rio Grande w samym sercu południowego Teksasu, ale emocje spotęgowane przez ich hipernowoczesny styl emo ze Środkowego Zachodu zaprowadziły ich na cały świat, od tras koncertowych w roli headlinerów po występy z tuzami gatunku.

Po utworzeniu obecnego składu w 2020 r., na albumach takich jak „Already Fucked” z 2021 r. i „Keep Your Cool” z 2024 r. zespół stopniowo przekształcił się z kultowego, chaotycznego ulubieńca w jeden z najbardziej fascynujących młodych zespołów emo, dzięki błyszczącym fakturom gitar z wysokim capo, energicznej, hałaśliwej sekcji rytmicznej i niezwykle osobistej narracji Bluhma.

Teraz Riley! wspiął się na wyższy poziom, wydając swój debiutancki album w wytwórni Pure Noise Records zatytułowany „To Live and Die in the American South” . Nagrany w Austin w Teksasie z producentem Philem Odomem (Militarne Gun, Say Anything i protegowanym nagrodzonego Grammy producenta Willa Yipa), pięciopiosenkowy minialbum prezentuje Riley! w bardziej finezyjnym brzmieniu, bez utraty charakteru. „Chcieliśmy stworzyć coś bardziej dopracowanego” – wyjaśnia Bluhm . „Nie każdy musi lubić krzykliwą muzykę emo, więc chcieliśmy, żeby była nieco bardziej strawna”.

Ten zakres pojawia się w centrum uwagi już od pierwszego wzlotu „Roll for Initiative”, wybuchając z nierówną, synkopowaną energią i nutą egzystencjalnego lęku, podczas gdy „Another Round of Radical 'Ritas, Please” (ft. Tades Sanville z Hot Mulligan) skupia się na cichej spirali poczucia pominięcia i pozostawienia w tyle. W „Two Bucks” zespół skłania się ku melodii, a jej wysokie, wznoszące się harmonie wzmacnia Eric Egan z Heart Attack Man; „Backseat Bartender” z udziałem Gabe’a Wooda z Saturdays at Your Place nawiązuje do klasycznych wpływów emo, a zamykający „73 Summers” zamienia pilność na coś bardziej dewastującego i refleksyjnego, gdy Bluhm walczy z żalem, stratą i przemijaniem.

Idź do oryginalnego materiału