Gwiazda ogłosiła na scenie we Wrocławiu. "Powinniśmy przejść na nudyzm"

muzyka.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Ralph Kaminski śpiewający do mikrofonu na scenie, w koszuli w grochy, oświetlony czerwonym światłem.


Za nami pierwszy dzień Męskiego Grania 2026 we Wrocławiu. W piątek, 31 lipca, na Polach Marsowych zgromadziło się tysiące uczestników, których nie przestraszył upał ani alerty RCB zapowiadające burzę na sam wieczór. Na Scenie Głównej wystąpili artyści tacy jak Ralph Kaminski, Natalia Przybysz, Myslovitz czy Lor. Scenę Ż przejął m.in. Dezydery, a Scena Młodych Radar Polska należała do Jei Miry, Hugo Tarresa i Maksa Tachasiuka. Tego dnia planowano jeszcze koncerty z serii "Męskie Granie Przedstawia" - na scenie miał stanąć PRO8L3M i wykonać piosenki Kazika, a następnie swój popis miał dać legendarny Kult. Ostatecznie przez ewakuację ludzi, zorganizowaną ze względu na bezpieczeństwo związane z deszczem i wichurą, główne gwiazdy wieczoru nie wystąpiły. Kto więc zrobił największe wrażenie?
Idź do oryginalnego materiału