Sytuacja na rynku gier skłoniła mnie do pewnych przemyśleń nad możliwościami niezależnych twórców. Przy tak ogromnej konkurencji dobry pomysł i świetne wykonanie mogą już nie wystarczyć, aby przebić się do świadomości odbiorców. Szczególnie jeżeli uderza się w tak niszowy gatunek jak przygodówka point’n’click. Z tego też względu postanowiłem dzielić się z Wami swoistymi mini-recenzjami perełek, jakie od czasu do czasu wpadają w moje ręce. Jedną z nich jest produkcja niezależnego zespołu Lost Token. Czy dzieło Greków jest warte uwagi? O tym dowiecie się z mojej recenzji Theropods. Życzę miłej lektury 🙂