Pasja czy zbieractwo? Gdzie kończy się kolekcjonowanie, a zaczyna problem

styl.interia.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Młoda kobieta w różowym gorsecie trzyma ubrania na rękach i banknoty w ustach przy ladzie w sklepie odzieżowym.


Lubimy otaczać się ładnymi rzeczami. Kubek z targu staroci, kolejna książka, designerska lampa, ubranie upolowane na wyprzedaży. Każda z tych rzeczy osobno cieszy i wydaje się potrzebna. Problem zaczyna się wtedy, gdy nagle brakuje miejsca w szafie, piwnica zapełnia się kartonami, a na półkach stoją przedmioty, o których istnieniu zdążyliśmy zapomnieć. I choć coraz częściej mówimy o minimalizmie, ekologii i świadomych zakupach, wciąż kupujemy. Gdzie więc kończy się przyjemność z kolekcjonowania, a zaczyna zwykłe zagracanie?
Idź do oryginalnego materiału