[Recenzja] „Półpacierz” Maciej Lewandowski

fahrenheit.net.pl 1 dzień temu
„Półpacierz” bardzo dobrze przypomina, za co miliony osób na całym świecie kiedyś pokochało Dziki Zachód, niezależnie czy mowa o jego kolorowej i radosnej formie, znanej na przykład z „Rio Bravo”, czy wydaniu bardziej brudnej, szarej i ponurej, jak w „Bez przebaczenia”. Równocześnie Maciej Lewandowski nie podąża utartymi ścieżkami, ale po kilku krokach skręca we własną, chyba ulubioną drogę, jaką są znane z legend i ludowych podań różnej maści straszydła. Efekt jest piorunujący.
Idź do oryginalnego materiału