[Recenzja] „Białe tango” Marta Zaborowska

fahrenheit.net.pl 2 godzin temu
„Białe tango” pod wieloma względami sięga do korzeni kryminału, osadzonych jeszcze w teatrze. Mianowicie, dzięki temu, iż gros książki dzieje się na pokładzie płynącego jachtu, zachowana zostaje jedność miejsca i czasu, a także bardzo ograniczona liczba osób.
Idź do oryginalnego materiału