Ostatnie odcinki „Reachera” podniosły poprzeczkę, jeżeli chodzi o poziom akcji, ale szykujcie się na to, iż w 4. sezonie będzie jeszcze bardzo nowatorsko. Oto co o przyszłych atrakcjach mówi Alan Ritchson.
4. sezon serialu „Reacher” nie ma jeszcze daty premiery, ale na planie robi się intensywnie. Alan Ritchson, który wciela się w tytułową rolę, zdradził, co takiego czeka nas w kolejnych odcinkach – a co sugeruje udział tego reżysera?
Reacher sezon 4 – najlepsza walka w historii serialu?
4. sezon „Reachera” będzie adaptacją książki „Jutro możesz zniknąć”, czyli 13. powieści z cyklu Lee Childa, i pod pewnymi względami stanowić będzie swoisty powrót do korzeni serii. Pod innymi – serial nieustannie idzie naprzód, zwłaszcza gdy mowa o poziomie scen akcji.
— Cały dzień pełna determinacja. Być może nakręciliśmy właśnie najlepszą scenę walki w historii „Reachera” – i to wiele mówi, bo przy każdej wcześniejszej czuliśmy dokładnie to samo. Sezon 4 dowozi – czytamy na Instagramie samego Alana Ritchsona.
Aktor dodał, iż za kamerą serialu ponownie znalazł się Gary Fleder, którego pierwszym – i jak do tej pory jedynym odcinkiem – był doskonale oceniany, szybki i wypełniony akcją 3. odcinek 3. sezonu, który dostaliśmy na premierę w lutym.
A o czym w ogóle będzie 4. sezon „Reachera”? W oryginalnej powieści nasz bohater zostaje świadkiem, jak pracownica Pentagonu o imieniu Susan popełnia samobójstwo w metrze w środku nocy. Reacher wraz z kilkoma innymi postaciami (m.in. detektywką Theresą Lee i bratem Susan, policjantem) rozpoczyna śledztwo, które kieruje ich na ślad pewnego kandydata na senatora, a także… Al-Ka’idy.
Dodajmy, iż podczas gdy akcja książki rozgrywa się na tle Nowego Jorku, 4. sezon powstaje w Filadelfii – i to właśnie tam potoczy się nowa przygoda Reachera. Zerknijcie, co jeszcze o kierunku fabuły zapowiadają dotychczasowe fotki z planu – wiemy m.in., iż z tą aktorką Reacher będzie miał gorące sceny w 4. sezonie.