Radek Liszewski zabrał głos ws. Skolima – “Współczuję”

obcas.pl 1 godzina temu

Radek Liszewski o Skolimie wypowiedział się bez owijania w bawełnę. Lider zespołu Weekend w rozmowie z Pomponikiem ocenił październikowy grafik młodszego kolegi, który zaplanował aż 55 koncertów. Przy okazji odniósł się do plotek o ich rzekomym konflikcie. Jego słowa mogą zaskoczyć.

Liszewski o Skolimie i jego 55 koncertach w październiku

Skolim uchodzi dziś za jednego z najbardziej zapracowanych wokalistów w kraju. Od dawna wraca dyskusja o jego grafiku, w którym zdarzają się dni z kilkoma występami w odległych od siebie miastach.

Na sam październik Konrad Skolimowski zaplanował 55 koncertów. Zdarzy mu się choćby wystąpić na czterech różnych scenach w ciągu jednej doby. Rozpiskę jego występów pokazywaliśmy pod koniec września.

Liszewski rozmawiał z Pomponikiem przy okazji Roztańczonego PGE Narodowego, na którym 10 października wystąpili obaj artyści. Wokalista Weekendu nie zostawił złudzeń.

“Współczuję. Bo to przeżyłem. Ja najwięcej w swoim życiu grałem 11 [razy] w tygodniu. Tak naprawdę z całego serca życzę mu siły. Kibicuję mu bardzo”

– powiedział Pomponikowi.

Radek Liszewski wspomina własne trasy. “Wieje fabryką”

50-latek odwołał się do własnych doświadczeń. Na scenie jest od ćwierć wieku, więc doskonale zna blaski i cienie życia gwiazdy disco polo.

“Ja znam to wszystko bardzo dobrze od podszewki, bo też były takie czasy, iż przez ponad dwa tygodnie nie wracaliśmy do domu. I wiesz co, to trochę wieje fabryką, to wszystko.”

– wyznał Liszewski. Zdradził też, iż w takich okresach prosił menadżera choćby o wolny wtorek, żeby zjechać do domu i wyprać ciuchy.

Jak się okazuje, życie gwiazdy od kuchni nie jest tak kolorowe, jak wielu się wydaje. Muzyk mówi o tym wprost.

“Człowiek jest upocony, umęczony, tak iż naprawdę gratuluję [Skolimowi], ale też współczuję, bo to ciężka robota.”

– dodał. Podkreślił, iż kocha swoją pracę. Ludzie często nie widzą jednak hoteli, lotnisk i nocy przespanych po trzy godziny.

Czy przy takiej liczbie koncertów cierpi jakość występów? Tego Liszewski nie chciał przesądzać. Przyznał jedynie, iż przy siódmym czy ósmym koncercie “te 100 proc. już nie jest takim 100 proc.”. Zawsze wychodził jednak na scenę z uśmiechem.

Koniec plotek o konflikcie Liszewskiego i Skolima

Swego czasu mówiło się, iż panowie nie pałają do siebie sympatią. Wszystko przez “Disco Star”, w którym Skolim wziął kiedyś udział i odpadł na etapie castingu. W jury siedział wtedy właśnie Liszewski.

“Często ludzie gadają na podstawie tego, iż ja byłem jurorem, jak Skolim startował w ‘Disco Starze’, [a ja] byłem na nie, ale miałem okazję ze Skolimem o tym pogadać. Siedzieliśmy, podaliśmy sobie ręce i on się z tego śmiał wszystkiego.”

– wyjaśnił.

Na koniec lider Weekendu pochwalił młodszego kolegę. Docenił, jak Skolim łączy muzykę z innymi aktywnościami i jak zamienia popularność w sukces finansowy.

“Skolim jest superprzykładem. Wie, jak do tego podejść, wie, jak to poukładać. Albo ktoś to za niego robi, albo chłop ma superłeb i tyle”

– skwitował Liszewski.

Przypomnijmy, iż Skolim kilka dni temu świętował 30. urodziny z tłumem fanów. Niedawno otworzył też drugą stację paliw. Tempa na razie nie zwalnia.

Radosław Liszewski, Fot. AKPA

źródło zdjęć: Akpa

Idź do oryginalnego materiału