REKLAMA
Zobacz wideo
Epstein jak władca świata - znał największe tajemnice wpływowych osób
Chrześnica Putina opublikowała istotny apel. "To wszystko musi się skończyć" "Rosjanie giną, Ukraińcy giną - czasem szybko, czasem w bólu i powoli. Mieszkańcy po obu stronach marzną. Nie mają światła i ogrzewania. Nie mają podstawowych środków do życia. To wszystko musi się skończyć" - napisała Sobczak w czwartą rocznicę wybuchu wojny. W tym samym wpisie dziennikarka podkreśliła, iż dramat wojny jest w dużej mierze niewidoczny dla zamożnych mieszkańców Moskwy czy Petersburga. "Od czterech lat mój kraj żyje wojną. W stolicach jej nie widać. Nie widać jej w wielkich miastach. Ale jest już wpleciona w tysiące ludzkich losów" - tłumaczyła. Donald Tusk zabrał głos w rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie. "Zło nie może zwyciężyć" W rocznicę wojny premier Donald Tusk zadeklarował, iż zaatakowany kraj może liczyć na wsparcie tzw. koalicji chętnych, która została zawiązana niedługo po ostrej wymianie zdań w Białym Domu pomiędzy Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim. W jej skład wchodzą 33 państwa - głównie europejskie, a także Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Turcja. W skład koalicji nie weszły Stany Zjednoczone oraz państwa neutralne, takie jak Austria, Malta i Szwajcaria. Nie dołączyły do niej także niektóre kraje bałkańskie oraz Węgry i Słowacja. "Cztery lata od pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Koalicja Chętnych mówi jednym głosem: wsparcie dla Ukrainy będzie trwało tak długo, jak będzie trzeba. Zło nie może zwyciężyć" - napisał premier na X.
