Putin ma znaną "chrześnicę". Celebrytka właśnie w niego uderzyła

gazeta.pl 2 godzin temu
44-letnia Ksenia Sobczak zaskoczyła opinię publiczną mocnym apelem do Kremla. Celebrytka i była kandydatka na prezydenta Rosji wezwała do zakończenia wojny przeciwko Ukrainie.44-letnia Ksenia Sobczak, którą media od lat nazywają "chrześnicą Putina" (rosyjski przywódca był obecny na jej prawosławnym chrzcie), jest córką zmarłego mera Petersburga Anatolija Sobczaka - politycznego mentora Władimira Putina. W 2018 roku Sobczak startowała przeciwko Putinowi w wyborach prezydenckich jako kandydatka "liberalna", ale przez wielu była postrzegana jako osoba funkcjonująca blisko obecnego systemu władzy. Na co dzień pracuje jako dziennikarka. Swego czasu pozowała na okładce rosyjskiego "Playboya". W rocznicę najazdu rosyjskich wojsk na Ukrainę 44-latka opublikowała wpis, który wzbudził mnóstwo emocji. Zaapelowała w nim o zakończenie wojny.
REKLAMA


Zobacz wideo


Epstein jak władca świata - znał największe tajemnice wpływowych osób


Chrześnica Putina opublikowała istotny apel. "To wszystko musi się skończyć" "Rosjanie giną, Ukraińcy giną - czasem szybko, czasem w bólu i powoli. Mieszkańcy po obu stronach marzną. Nie mają światła i ogrzewania. Nie mają podstawowych środków do życia. To wszystko musi się skończyć" - napisała Sobczak w czwartą rocznicę wybuchu wojny. W tym samym wpisie dziennikarka podkreśliła, iż dramat wojny jest w dużej mierze niewidoczny dla zamożnych mieszkańców Moskwy czy Petersburga. "Od czterech lat mój kraj żyje wojną. W stolicach jej nie widać. Nie widać jej w wielkich miastach. Ale jest już wpleciona w tysiące ludzkich losów" - tłumaczyła. Donald Tusk zabrał głos w rocznicę wybuchu wojny w Ukrainie. "Zło nie może zwyciężyć" W rocznicę wojny premier Donald Tusk zadeklarował, iż zaatakowany kraj może liczyć na wsparcie tzw. koalicji chętnych, która została zawiązana niedługo po ostrej wymianie zdań w Białym Domu pomiędzy Donaldem Trumpem i Wołodymyrem Zełenskim. W jej skład wchodzą 33 państwa - głównie europejskie, a także Australia, Nowa Zelandia, Japonia i Turcja. W skład koalicji nie weszły Stany Zjednoczone oraz państwa neutralne, takie jak Austria, Malta i Szwajcaria. Nie dołączyły do niej także niektóre kraje bałkańskie oraz Węgry i Słowacja. "Cztery lata od pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę. Koalicja Chętnych mówi jednym głosem: wsparcie dla Ukrainy będzie trwało tak długo, jak będzie trzeba. Zło nie może zwyciężyć" - napisał premier na X.
Idź do oryginalnego materiału