Pseudocelebryta Marcin Meller na ulicy – chamstwo zamiast odpowiedzialności

gazetatrybunalska.info 1 dzień temu

W Warszawie znany prezenter telewizyjny Marcin Meller pokazał prawdziwą twarz za kierownicą. Zamiast przestrzegać przepisów i szanować innych uczestników ruchu, wjechał na ścieżkę rowerową, aby ominąć korek.

Gdy popularny w internecie działacz obywatelski, twórca kanału „Konfitura”, który zajmuje się dokumentowaniem na terenie stolicy wykroczeń w ruchu drogowym, zwrócił mu uwagę, ten rzucił wulgarne obelgi, a następnie tłumaczył, iż „puściły mu nerwy”.

Kiedy zdał sobie sprawę, iż skandaliczne zachowanie odbije się na wizerunku, zamieścił w Facebooku post:

Drogie dzieci! Nie należy przeklinać w miejscach publicznych, choćby jak człowieka szlag trafia. Cóż, puściły mi nerwy, ale czasem i oaza spokoju ma kryzys. Tak czy siak – jako rowerzysta i kierowca w jednym – wiem iż trzeba jakoś razem żyć w mieście. Pokój ludziom dobrej woli.

We wpisie nie pojawiło się słowo „przepraszam” czy jakakolwiek myśl skierowana wobec poniżonego youtubera, co jasno pokazuje, iż dla niektórych pseudocelebrytów nazywanie innych „chujem”, „tępym chujem” czy „debilem” nie niesie żadnej odpowiedzialności ani konsekwencji.

Wpis Mellera z 15 lutego 2026 r. Kliknij, aby powiększyć.

To nie jedyny „pokaz klasy” warszawskich „celebrytów” w ostatnim czasie. Zaledwie miesiąc temu Radosław Majdan zwyzywał człowieka, który zwrócił uwagę na nieprawidłowo zaparkowane samochody, i ręką zablokował lusterka.

Takie zachowania pokazują, iż media lansują ludzi, którzy w praktyce lekceważą innych i własne obowiązki. Nie szacunek, nie kultura, nie odpowiedzialność – tylko pogoń za kaprysami i przywilejami. A za firmowymi ubraniami i gwiazdorskimi gestami – żywe, zdrowe plebejskie chamstwo.

→ red.

15.02.2026

• foto / screen: YouTube Konfitura

• więcej o ruchu drogowym: > tutaj

Idź do oryginalnego materiału