Przyjęłam swoją przyjaciółkę po jej rozwodzie. Z czasem uświadomiłam sobie, iż powoli staję się służącą we własnym domu.

naszkraj.online 3 dni temu
Zadzwoniłam do mojej przyjaciółki po rozwodzie. Z czasem zdałam sobie sprawę, iż coraz bardziej staję się służącą we własnym domu. Są przyjaźnie, które przetrwają wszystko śluby, rozwody, dzieci, pogrzeby. Znałyśmy się od ponad trzydziestu lat. Razem pisałyśmy egzaminy, razem przeżywałyśmy pierwsze rozczarowania miłosne. Potem Jadwiga wyprowadziła się do Krakowa, ale zawsze wracała przy niej mogłam […]
Idź do oryginalnego materiału