Zabrałam moją przyjaciółkę, Jagodę, po rozwodzie. Z czasem zauważyłam, iż powoli zamieniam się w służącą we własnym mieszkaniu. Są przyjaźnie, które przetrwają wszystko: wesela, rozwody, dzieci, pogrzeby. Znamy się już ponad trzydzieści lat. Razem odrabiałyśmy egzaminy, razem przeżywałyśmy pierwsze sercowe rozczarowania. Potem Jagoda wyprowadziła się do Poznania, ale zawsze wracała i przy niej mogłam być […]