Przyjęłam moją przyjaciółkę po jej rozwodzie. Z czasem zauważyłam, iż powoli staję się służącą we własnym domu

naszkraj.online 1 dzień temu
Zabrałam moją przyjaciółkę, Magdalenę, po rozwodzie. Z czasem zauważyłam, iż coraz bardziej staję się sługą we własnym mieszkaniu. Są przyjaźnie, które przetrwają wszystko: wesela, rozwody, dzieci, pogrzeby. Znałyśmy się ponad trzydziestu lat. Razem pisałyśmy egzaminy, razem przechodziłyśmy pierwsze sercowe rozczarowania. Potem Magda przeprowadziła się do Poznania, ale zawsze wracała przy niej mogłam być sobą. Dlatego […]
Idź do oryginalnego materiału