Przez lata byłam cichym cieniem pomiędzy regałami wielkiej miejskiej biblioteki. Serio, przez tyle lat przemykałam niezauważona, cicha między książkami. Tak miało być a przynajmniej tak myślałam. Mam na imię Elżbieta, miałam wtedy 32 lata i zostałam sprzątaczką, kiedy mój mąż nagle zmarł. Zostałam sama z ośmioletnią córką, Jagodą. Ból wciąż ściskał gardło, ale nie było […]