PRZEJŚCIE, zapomnijcie o The Last of Us i dajcie szansę tej serii SCI-FI

film.org.pl 12 godzin temu

No dobra, nie zapominajcie, ale w oczekiwaniu na trzeci sezon The Last of Us możecie znaleźć idealną alternatywę w postaci tego zapomnianego serialu. Chodzi o Przejście, o którym przypomniał Collider. W obliczu śmiercionośnej pandemii, pogrążony w żałobie ojciec i były wojskowy, otrzymuje zadanie dostarczenia młodej dziewczyny do grupy naukowców zamierzających przeprowadzać na niej eksperymenty dla dobra ludzkości. Zanim pojawią się jakiekolwiek oskarżenia o plagiat, warto wiedzieć, iż Przejście opiera się na serii książek Justina Cronina, które poprzedzają kultową grę.

Przejście śledzi losy Amy Bellafonte, osieroconej dziewczynki zabranej do Projektu Noah przez głównego bohatera, agenta Wolgasta. Cel? Wykorzystać wirusa wywołującego wampiryzm w nadziei na zwalczenie nadciągającej zarazy. jeżeli The Last of Us wciągnęło widzów dzięki relacji przybranego ojca i córki pomiędzy Joelem i Ellie, Przejście oferuje dosyć zbliżoną dynamikę. Otrzymawszy zadanie przyprowadzenia Amy do Projektu Noah, agent Wolgast niemal natychmiast porzuca swoje rozkazy, by chronić dziewczynkę.

Pomysł na istoty określane jako virals, czyli serialowe zombie/wampiry, to wyróżniający się element erii. Zakażeni wirusem ludzie na zewnątrz są odrażający, pozbawieni emocji i zwierzęcy, jednak posiadają złożoną telepatyczną sieć, której używają do komunikowania się ze sobą, ale również zmuszania ludzi, by wykonywali ich polecenia.

Mimo, iż serial to zdecydowanie sci-fi, jest w virals coś bardzo gotyckiego, wampirycznego w bardzo klasycznym dziewiętnastowiecznym sensie – gdy przychodzą w wizjach lub snach, pojawiają się jako swoje najlepsze, najpiękniejsze wersje, a ich głosy są przekonujące, śpiewne i niemal uwodzicielskie. Jednym słowem pod tym względem są klasycznie wampiryczne.

Dodatkowo wirus nie zmienia nieodwracalnie ludzi, których infekuje, tylko potęguje to, co już w nich było, a oni sami – w przeciwieństwie do zombie – pozostają świadomymi istotami, które uważają siebie za lepsze, postawione wyżej od ludzkości.

Tim Fanning (w tej roli Jamie McShane, widziany ostatnio w Wednesday i Grupie zadaniowej z Markiem Ruffalo), znany także jako pacjent zero, przewodzi virals i jest głównym antagonistą serii. Przejście nie doczekało się kolejnego sezonu i skończyło się po 10 odcinkach. Choć część fanów książek krytykowała serial za odejście od materiału źródłowego, to kierunek, w jakim rozwijała się sama produkcja, był dosyć intrygujący. jeżeli ominął cię za pierwszym razem, teraz jest dobry moment, by go nadrobić, tym bardziej, ze seria dostępna jest w Polsce na Disney+.

Idź do oryginalnego materiału