REKLAMA
Zobacz wideo
Hyży o Kurzajewskich. Takie ma wnioski
Małgorzata Główka o chorobach dzieci. "Każdy czuje się bezsilny, kiedy słyszy..."Małgorzata Główka przez długi czas nie mówiła publicznie o chorobie córki. O diagnozie wiedziała jednak od samego początku. - Córka jest niepełnosprawna, ma porażenie mózgowe. Mam bliźniaki, więc siedem lat temu urodziłam i wiedzieliśmy w sumie od samego początku, iż Zosia jest chora. Wiedzieliśmy też na początku, na co. Natomiast później, z biegiem czasu, te informacje zaczęły same do nas napływać i my sami, myślę, iż mentalnie, całą rodziną przygotowywaliśmy się do tej przyszłości, która nas czeka - padło w śniadaniówce.Pod koniec 2025 roku rodzina Główki zmierzyła się z kolejną bolesną informacją. U syna wokalistki zdiagnozowano nowotwór. - Trafiliśmy na onkologię z synem do Centrum Zdrowia tutaj w Warszawie i okazało się, iż ma nowotwór złośliwy móżdżku. No i nasza gehenna się zaczęła po raz drugi. Myśleliśmy, iż to coś lżejszego, iż to zwykła torbiel - powiedziała. Piosenkarka wspomniała wprost o momentach bezsilności. - Każdy czuje się bezsilny, kiedy słyszy: Mamo, czy ja umrę? On ma tylko 6,5 roku, leczenie będzie trwało półtora roku - mówiła. Historia rodziny wokalistki wyraźnie poruszyła prowadzącą Olę Filipek. Galeria GłówkaOtwórz galerięMałgorzata Główka nie ma zamiaru rezygnować z pracy. Wspomniała o powodzieW trakcie rozmowy wokalistka wyjawiła także, iż mimo trudnej sytuacji nie planuje schodzić ze sceny. Praca bardzo ją uszczęśliwia i pomaga w bolesnych momentach. - To jest taka moja część życia, która daje mi nadzieję i sprawia, iż czuję się szczęśliwa. Pracuję i planuję, a taki tryb życia pozwala mi przetrwać - padło w programie "halo tu polsat".











