Maryla Rodowicz miała zadatki na gwiazdę sportu. "Osiągnęłam 12,6 sekundy"

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Maryla Rodowicz jest dziś uznawana za niekwestionowaną królową polskiej sceny muzycznej. Mało kto wie, iż w młodości odnosiła sukcesy w zupełnie innej dziedzinie. Jej przygoda zakończyła się jednak boleśnie.
8 grudnia 2025 roku Maryla Rodowicz świętowała swoje 80. urodziny. Dziś nie każdy już pamięta, iż artystka, której hity nuci cała Polska, w młodości rozwijała nie muzyczną, ale sportową pasję. W szkolnych latach trenowała lekkoatletykę: skok w dal, sprint i bieg przez płotki.

REKLAMA







Zobacz wideo Przemek Kucyk za pierwsze duże pieniądze wyremontował rodzinny dom. "Wstydziłem się"



Maryla Rodowicz ze sportem ma więcej wspólnego, niż mogłoby się wydawać. Odnosiła sukcesy
W wywiadzie dla "Dysku Olimpijskiego", którego udzieliła w 1968 roku, zdradziła, iż była członkinią przyszkolnej sekcji lekkoatletycznej. Jej wyniki początkowo nie były na miarę mistrzów, jednak stale rozwijała się i trenowała, by je poprawić.
Następnie zapisała się do Międzyszkolnego Klubu Sportowego, gdzie skupiła się na biegu przez płotki. To właśnie w tej konkurencji zaczęła zdobywać pierwsze medale. - Po krótkim przygotowaniu, startując drugi raz w życiu na dystansie 80 metrów przez płotki, osiągnęłam 12,6 sekundy. Ten niezbyt imponujący dziś wynik dał mi wówczas trzecie miejsce na liście najlepszych polskich młodziczek - przyznała po latach.


Jej sportowa droga gwałtownie przyniosła kolejne sukcesy. Rodowicz zdobyła złoty medal w sztafecie 4x100 metrów na Mistrzostwach Polski Młodzików w 1962 roku. Kariera sportowa artystki została jednak przerwana. Wszystko przez kontuzję stawu barkowego, której doznała w 1966 roku, i widmo kilkumiesięcznej rehabilitacji. Wówczas Rodowicz przekierowała energię na rozwijanie swojego muzycznego talentu.



Sport silnie odznaczył się w jej życiu. Wróciła do aktywności fizycznej, ale już tylko rekreacyjnie
Pasja piosenkarki do aktywności fizycznej nie ograniczała się jednak jedynie do lekkoatletyki. Nie porzuciła jej również całkowicie po komplikacjach zdrowotnych. W latach 90. na Stadionie Dziesięciolecia brała udział w zawodach aktorów i dziennikarzy w skokach przez przeszkody, w których odniosła zwycięstwo. -Całe lata nie siedziałam na koniu, chociaż z tym jest jak z nartami: tego nigdy się nie zapomina - wspominała w rozmowie z Plejadą w 2019 roku. Poza tym przez dekady trenowała grę w tenisa. Po latach przyznaje, iż obecność sportu w jej życiu ukształtowała jej charakter i zdolność do koncentracji.
Idź do oryginalnego materiału