Nie jest tajemnicą, iż nie wszystkim podobają się „Pierścienie władzy”. Od premiery 1. sezonu twórcy mierzą się z bezpodstawnym hejtem, ale i bardziej uzasadnioną krytyką. Czy plan na przebieg serialu uległ zmianie?
Serial „Władca Pierścieni: Pierścienie władzy” już lada moment wraca na ekrany z epickiem 3. sezonem, który zawalczy o nowych widzów za sprawą przeskoku w czasie. Ale czy sposób, w jaki twórcy podkreślają, iż to swoiste „nowe otwarcie” serialu, oznacza, iż coś zmieniło się względem oryginalnego planu?
Pierścienie władzy – jakie będzie zakończenie serialu?
W 3. sezonie „Pierścieni władzy” do Śródziemia wrócimy po pięcioletnim przeskoku w czasie – na sam początek zobaczymy prolog wzorowany na kultowej „Drużynie Pierścienia”, a akcja wystartuje tak, iż choćby ci, którzy nie widzieli serialu nigdy wcześniej, będą w stanie zorientować się w fabule. Czy walcząc w ten sposób o nowych widzów, twórcy przyznają, iż poprzednie dwie serie były niewypałem?
Showrunnerzy Patrick McKay i J.D. Payne zapewnili w nowym wywiadzie, iż po nierównej reakcji na pierwsze dwa sezony nie nastąpiła „korekta kursu” – nie zmienił się więc ani plan na przebieg serialu, ani zakończenie, które twórcy zaplanowali wiele lat temu. McKay w rozmowie ze Screen Rantem wspomniał o dawnych planach i doprecyzował, jak mają się one do najbliższej odsłony serialu i jego przyszłych sezonów.
— Odpowiem na to na dwa sposoby. Po pierwsze (…) J.D. Payne i ja już podczas pierwszych rozmów o tym świecie i o tym, co chcielibyśmy zrobić z serialem – a więc dziewięć lat temu – mieliśmy [plan]. Zaplanowaliśmy pięć sezonów. Wiedzieliśmy, iż w 3. sezonie Sauron stworzy Jedyny Pierścień, a Celeborn, dawno zaginiony mąż Galadrieli, powróci. Miała rozpocząć się też wojna elfów z Sauronem. Serial miał stać się mroczniejszy i bardziej psychologiczny. Wszystko to było częścią naszego planu, który jak dotąd sprawdza się znakomicie.
Z drugiej strony zawsze trzeba zostawić sobie przestrzeń na odkrywanie nowych rzeczy. Każdego dnia na planie szukamy autentycznych momentów i czasami trzeba zmienić założenia w ostatniej chwili. Mimo wszystko odpowiedź brzmi: nie, ostatnie ujęcie [całego serialu] się nie zmieniło.
„Władca Pierścieni: Pierścienie władzy” (Fot. Prime Video)Przypomnijmy, iż na chwilę obecną „Pierścienie władzy” nie zostały jeszcze przedłużone na sezony 4 i 5, wiec możemy tylko przypuszczać, czy twórcy zdołają zrealizować wyjściowy plan. Jednocześnie trudno sobie wyobrazić, by przy kolosalnej inwestycji ze strony Amazona adaptacja Tolkiena miała zostać przedwcześnie ucięta.
Przypomnijmy, iż premiera 3. sezonu „Pierścieni władzy” będzie już 11 listopada. W międzyczasie w sieci pojawia się coraz więcej wieści na temat nadchodzących atrakcji. Szykujcie się m.in. na sceny z przodkiem Aragorna. Nareszcie dowiemy się też, kim jest ta postać z 2. sezonu – fani mają mnóstwo domysłów.














