Teatr Powszechny w Łodzi rozpoczyna nowy sezon

tulodz.pl 40 minut temu

Wszystko zaczyna się od pewnej listy. Jedna z bohaterek postanawia zaprosić do wspólnego życia ludzi, z którymi - jak sama uważa - da się wytrzymać aż do śmierci. To przyjaciele, których łączy hippisowska przeszłość, dawne ideały i przekonanie, iż o swoim losie warto decydować samodzielnie. Zamiast czekać, aż ktoś inny zorganizuje im przyszłość, postanawiają stworzyć własną wspólnotę mieszkaniową, inspirowaną ideą cohousingu. Wspólne mieszkanie ma być sposobem na bliskość, niezależność i spełnianie marzeń. gwałtownie jednak okazuje się, iż życie pod jednym dachem to nie tylko piękna idea, ale także codzienne kompromisy, różnice zdań i sytuacje, w których trudno zachować powagę.

- „Dom niespokojnej starości” to bardzo istotny krok w stronę rozumienia i oswajania zmian, które zachodzą w naszym społeczeństwie i mentalności. Michał Buszewicz z dystansem, wrażliwością i odwagą szkicuje portret ludzi niezależnych, pełnych apetytu na życie. Ich cechą charakterystyczną nie jest wiek, ale pasja życia. Bohaterowie nie uciekają od swojej metryki, są jej świadomi i właśnie z tą świadomością budują swoją przyszłość. Świadomie szukają szczęścia i spełnienia - mówi Ewa Pilawska, dyrektorka Teatru Powszechnego w Łodzi.

Tekst Buszewicza podejmuje temat starości w sposób, który nie jest ani patetyczny, ani nie ucieka w łatwe wzruszenia. Autor przygląda się potrzebie bliskości, prawu do samodzielności oraz fizyczności dojrzałych osób, które w kulturze zdominowanej przez młodość wciąż bywają tematem tabu. Przypomina, iż wiek nie musi oznaczać rezygnacji, a przyszłość nie jest z góry przesądzona.

- „Dom niespokojnej starości” stawia bardzo interesujące pytanie: czy starość to rzeczywiście najtrudniejszy etap życia, czy może czas, w którym wciąż można wiele zmienić? Poznajemy grupę ludzi, którzy nie chcą oddać innym prawa do decydowania o swojej przyszłości. To inteligentny, aktualny tekst o dużym potencjale komediowym, a jednocześnie opowieść o wolności, relacjach i potrzebie bycia razem. Bo przecież na nowe pomysły, bliskość i życie po swojemu nigdy nie jest za późno - podkreśla Ewa Pilawska.

Taniec ze śmiercią, czyli nie wszystko trzeba brać na poważnie

W spektaklu pojawią się pytania o przemijanie, ale nie będzie to opowieść utrzymana w tonie powagi. Reżyser Tomasz Man proponuje spojrzenie na śmierć z dystansem, przez pryzmat relacji, muzyki, ruchu i komediowych sytuacji. Skoro nie da się uniknąć tego, co nieuchronne, może warto nauczyć się z tym oswajać - a czasem choćby zatańczyć.

- To będzie spektakl o tym, jak my gramy ze śmiercią i jak śmierć gra z nami. Przyjaciele postanawiają zamieszkać razem na starość, ale można powiedzieć, iż ta ich wspólna przygoda przypomina grę, której zasady ustala ktoś jeszcze. Jest w tym trochę wzruszenia, trochę uśmiechu, a także taniec ze śmiercią, momentami przypominający danse macabre - mówi Tomasz Man, reżyser spektaklu.

- Aktorzy śpiewają, tańczą i szukają rytmu, który połączy humor z refleksją. Muzyka staje się istotną częścią tej opowieści, a śmierć - choć stale obecna - nie odbiera bohaterom ochoty do życia.

- Warto przyjść na ten spektakl, bo będzie dużo zabawy ze śmiercią. Uważam, iż komedia jest w życiu bardzo ważna. jeżeli człowiek przestaje się śmiać, coś w nim gaśnie. My próbujemy śmiać się ze śmiercią, żeby nie przyszła do nas zbyt gwałtownie - dodaje Tomasz Man.

Pierwsza premiera sezonu w Teatrze Powszechnym

„Dom niespokojnej starości” wpisuje się w misję Polskiego Centrum Komedii. To propozycja dla widzów, którzy w komedii szukają czegoś więcej niż tylko okazji do śmiechu - także trafnych obserwacji, nieoczywistych tematów i opowieści, które zostają z nami po wyjściu z teatru.

Spektakl Michała Buszewicza w reżyserii Tomasza Mana otworzy sezon premierowy 2026/2027. To spotkanie z bohaterami, którzy nie zamierzają rezygnować z siebie tylko dlatego, iż przekroczyli pewną granicę wieku. Wciąż mają plany, pragnienia i poczucie humoru. A skoro życie potrafi zaskoczyć w każdym wieku, warto dać mu jeszcze szansę na kilka niespodzianek.

Premiera: 6 listopada 2026 r.

Miejsce: Scena na Widzewie - Łódź, ul. Nowogrodzka 2B.

Autor: Michał Buszewicz

Reżyseria i opracowanie muzyczne: Tomasz Man

Scenografia: Anetta Piekarska-Man

Ruch seniczny: Artur Dobrzański

Projekcje: Zuzanna Piekarska-Opara

Obsada: Monika Kępka, Diana Krupa / Małgorzata Goździk, Paulina Nadel, Magda Zając-Zawadzka, Beata Ziejka, Sebastian Jasnoch, Jakub Kryształ, Artur Majewski, Adam Marjański, Artur Zawadzki. Z udziałem Wojciecha Łapińskiego (pianino)

Asystentka reżysera: Monika Kępka

Przygotowanie wokalne: Agata Walczak

Inspicjentka / suflerka: Małgorzata Urzędowska

Bilety: www.powszechny.pl

Informacje o dojeździe i lokalizacji sceny: www.powszechny.pl/pl/jak-do-nas-dotrzec-w-czasie-modernizacji-gramy-na-dwoch-scenach-w-dwoch-nowych-lokalizacjach-1/

Idź do oryginalnego materiału