81-latka z Lublina miała spakować do torby 90 tysięcy złotych i wyrzucić z balkonu. Poprosił ją o to mężczyzna, który w rozmowie telefonicznej podał się za policjanta i oświadczył, iż rozpracowuje szajkę oszustów. Seniorka zamiast pieniędzy włożyła do torby książki. Policja zatrzymała 34-latka, który miał odebrać pakunek.