W poniedziałek prokurator okręgowy Los Angeles Nathan Hochman ogłosił oficjalnie, jakiej kary będzie się domagał dla Nicka Reinera, który oskarżony jest o zabicie swoich rodziców, Roba i Michele Singer Reiner.
Przypomnijmy, Nick Reiner został zatrzymany w grudniu ubiegłego roku pod zarzutem dokonania podwójnego morderstwa pierwszego stopnia na reżyserze filmowym Robie Reinerze oraz jego żonie, fotografce Michele Singer Reiner. W trakcie prowadzonego śledztwa prokuratura doszła do wniosku, iż Nick Reiner działał z premedytacją.
Prawo karne Kalifornii w przypadku zarzutów, które postawiono Reinerowi, przewiduje choćby karę śmierci. Jednak teraz prokuratura ogłosiła, iż nie będzie się o nią ubiegać. Zamiast tego domagać się będzie kary dożywotniego więzienia bez możliwości warunkowego zwolnienia.
Po dokładnym i wnikliwym rozważeniu wszystkich tych czynników prokuratura okręgowa nie będzie domagać się w tej sprawie kary śmierci - stwierdził Hochman. Dodał też, iż na taką decyzję wpływ miały rozmowy przeprowadzone z pozostałymi dziećmi Reinerów.
Nick Reiner od momentu zatrzymania przebywa w areszcie. Nie przyznaje się do winy. Na chwilę obecną posiada adwokata z urzędu i stara się uzyskać dostęp do funduszu powierniczego, z którego mógłby opłacić prywatnych prawników.
Wciąż nie są też znane motywy zbrodni. Wiadomo jednak, iż Nick Reiner przez lata walczył z uzależnieniem od narkotyków. Wraz z ojcem nakręcił choćby o tym film - "Jestem Charlie".
Jakiej kary domaga się prokurator?
Przypomnijmy, Nick Reiner został zatrzymany w grudniu ubiegłego roku pod zarzutem dokonania podwójnego morderstwa pierwszego stopnia na reżyserze filmowym Robie Reinerze oraz jego żonie, fotografce Michele Singer Reiner. W trakcie prowadzonego śledztwa prokuratura doszła do wniosku, iż Nick Reiner działał z premedytacją.
Prawo karne Kalifornii w przypadku zarzutów, które postawiono Reinerowi, przewiduje choćby karę śmierci. Jednak teraz prokuratura ogłosiła, iż nie będzie się o nią ubiegać. Zamiast tego domagać się będzie kary dożywotniego więzienia bez możliwości warunkowego zwolnienia.
Po dokładnym i wnikliwym rozważeniu wszystkich tych czynników prokuratura okręgowa nie będzie domagać się w tej sprawie kary śmierci - stwierdził Hochman. Dodał też, iż na taką decyzję wpływ miały rozmowy przeprowadzone z pozostałymi dziećmi Reinerów.
Nick Reiner od momentu zatrzymania przebywa w areszcie. Nie przyznaje się do winy. Na chwilę obecną posiada adwokata z urzędu i stara się uzyskać dostęp do funduszu powierniczego, z którego mógłby opłacić prywatnych prawników.
Wciąż nie są też znane motywy zbrodni. Wiadomo jednak, iż Nick Reiner przez lata walczył z uzależnieniem od narkotyków. Wraz z ojcem nakręcił choćby o tym film - "Jestem Charlie".














