"Bez kompleksów" to program, który ma na celu pomaganie kobietom. Małgorzata Rozenek-Majdan wspiera panie w metamorfozie. Uczestniczki show oddają się w ręce specjalistów, którzy starają się zadbać o ich komfort, zapewniając przemianę. W odcinku, który wyemitowano 29 listopada, poznaliśmy 47-letnią Consuelę, której kompleksem był nie tylko biust, ale także uśmiech.
REKLAMA
Zobacz wideo Rozenek wprost o medycynie estetycznej i reakcjach otoczenia
"Bez kompleksów". Specjaliści zadbali o biust i uśmiech uczestniczki
Consuela pracuje na co dzień na bazarku, co bardzo lubi - ceni sobie kontakt z ludźmi. Nie ukrywa, iż pomimo pozytywnego nastawienia, walczy z kompleksami. - To jest porażka. Co się ze mnie zrobiło, a co było. Ten biust jest obwisły, brzydki. Wyglądam jak Tereska - z przodu deska i z tyłu deska - mówiła uczestniczka programu. - Nie musiałabym patrzeć w lustro i nie zastanawiać się: "Boże, jak ty wyglądasz" - podkreślała. Eksperci postanowili pomóc sprzedawczyni i po konsultacji zdecydowali się przeprowadzić na niej operację powiększenia biustu.
Problemem Consueli był również uśmiech - ma braki zębowe w bocznych częściach, co spowodowało, iż dolne zęby się wysunęły. Lekarz musiał przeanalizować jej zgryz, by odpowiednio dostosować się do zaistniałej sytuacji. - Finalnie pani Consuela ma się pięknie uśmiechać i spokojnie rzuć - podkreślał specjalista. Bohaterka programu nie ukrywała, iż miała w życiu do czynienia z niezbyt przychylnymi lekarzami, a dzięki udziałowi w formacie, poczuła się zauważona. Przeszła higienizację, skan zębów i badanie jamy ustnej. Przygotowano wizualizację jej uśmiechu. 47-latce wszczepiono implanty. Przy okazji operacji powiększenia piersi Conseulę poddano także korekcji powiek górnych. Uczestniczce wstrzyknięto również w twarz osocze.
"Bez kompleksów". Uczestniczka przeszła przemianę. Tak zareagowała
Consuela nie ukrywała, iż rekonwalescencja była bolesna. Poddano ją metamorfozie fryzury. Uczestniczka poznała również tajniki makijażu, a także eksperymentowała z modą. Zmieniono jej również oprawki okularów. Finalny efekt zaskoczył bohaterkę odcinka. - Niesamowite. Pięknie - komentowała. - Ciężki okres przeszłam. Ciężkie miesiące były. Przybyło mi to, czego nie miałam, czyli biuścik. A najważniejsze też przybyły mi zęby. Teraz żyję pełną parą, uśmiecham się i mam zamiar dalej to robić - przyznała. - Nabrała większej pewności siebie - stwierdził jej mąż. - Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana - skwitowała Consuela.
Bez kompleksówOtwórz galerię













