PRL w kryminale: Gdy autor daje mniej, niż obiecuje

esensja.pl 2 godzin temu
W „Skarabeuszu z lapis lazuli” Andrzeja Zarzyckiego – „gazetowcu”, który na wydanie książkowe czekał przez czterdzieści lat – najbardziej intrygujący wydaje się tytuł. Poza tym kolejna po „Ślad prowadzi w przeszłość” „powieść milicyjna” tego autora zawodzi. I tym razem nie można mieć już wątpliwości co do tego, iż jest to skutkiem albo wielkiego niechlujstwa, albo marnego talentu.
Idź do oryginalnego materiału