
Miłośnicy historii Częstochowy i regionu częstochowskiego, w szczególności okresu II wojny światowej, mają powody do zadowolenia. W poniedziałek, 13 kwietnia w Akademickim Centrum Kultury w Częstochowie miał miejsce premierowy pokaz filmu „Kryptonim Warta. 7 Dywizja Piechoty 1939”, pełnometrażowego fabularyzowanego dokumentu poświęconego działaniom bojowym tej jednostki, prowadzonym na pograniczu polsko-niemieckim w rejonie Lublińca i Częstochowy w pierwszych dniach II wojny światowej.
Reżyserem i scenarzystą filmu jest Adam Kurus, prezes Stowarzyszenia Historycznego Reduta Częstochowa, historyk IPN:
– Film powstał tak naprawdę w ostatnich miesiącach, choć faktycznie pierwsze fragmenty tego filmu powstały już wiele lat temu. Natomiast tak zasadniczo, to jest nowa produkcja, z tego roku. Premiera oczywiście jest tutaj w Częstochowie, bo temat związany z Częstochową, temat walk & Dywizji Piechoty we wrześniu 1939 roku w rejonie właśnie naszego miasta. Natomiast film dotyka tematyki nie tylko samej Częstochowy, ale też walk na pograniczu 1 września. No bo mówiąc o walkach 2 września w obronie Częstochowy trudno nie powiedzieć o tym, co było wcześniej, bo to się wszystko łączy w jedną całość. Dzisiaj jest premiera w Częstochowie, natomiast już jutro jest pokaz w Krzepicach w kinie, też o godzinie 19. W czwartek jest pokaz w kinie w Lublińcu o godzinie 18. W przyszłym tygodniu będzie pokaz w Przystanku Historia IPN-u w Częstochowie. No i myślę, iż jeszcze kilka pokazów będzie takich kinowych. Natomiast w jakiejś tam przyszłości myślę, iż będzie dostępny ten film dla wszystkich w serwisie YouTube.
O pracach nad filmem opowiedział jego współtwórca, Grzegorz Juziak. Jak stwierdził, było to duże wyzwanie, ale i satysfakcja z wykonanej pracy jest duża:
– Produkcja była bardzo trudna, ale dzisiaj jest finałowy etap, jakby wieńczymy dzieło. Troszkę taki lekki ciężar nam spada, bo w końcu dokończyliśmy ten projekt. No i zobaczymy co dalej. Ostatni tydzień jeszcze pracowaliśmy nad tym filmem i mnóstwo jeszcze przeglądaliśmy materiałów, robiliśmy jeszcze jakieś króciutkie dogrania. Ten projekt jest olbrzymi i sam jestem ciekaw, jak to się prezentuje, tak na spokojnie oglądając. Brakuje nam przede wszystkim takich materiałów, które oddały pewne relacje wojskowe lub pewne wspomnienia lub pewne konkretne wydarzenia. No ciężko było z niektórymi rzeczami, żeby to po prostu zrobić. Musieliśmy tutaj stosować pewnego rodzaju zabiegi. Szukaliśmy odpowiednich materiałów, żeby jak najlepiej to pokazać. No czasami też te dramatyczne sytuacje, które często nie były sfotografowane, nie były sfilmowane i musieliśmy to jakoś pokazać, oddać.
Wśród obecnych w Klubie Politechnik widzów był znany częstochowski reżyser i scenarzysta, twórca wielu filmów o historii miasta, Krzysztof Kasprzak. O filmie „Kryptonim Warta. 7 Dywizja Piechoty 1939” wypowiedział się z dużym uznaniem:
– No bardzo dobry film, jeżeli chodzi o ilość materiałów, to bardzo dużo materiałów archiwalnych, no i oczywiście inscenizowanych, no bo wiadomo, iż takich nie było, nikt nam nie kręcił podczas wojny. Te wszystkie materiały filmowe, które są kręcone, to przeważnie są inscenizowane. No więc bardzo dobrze zrobiony film, bardzo dużo informacji, dość długi, bo półtorej godziny oczywiście, ale o tych dniach z 1939 roku, pierwszych dniach wojny, to w zasadzie w Polsce to mało kto wie. Bo jak Państwo zauważycie, to w tych filmach, które są o wojnie, to pokazują jak tam tą barierę na granicy, Niemcy łamią i od razu już potem jest Warszawa albo Gdańsk, czy Westerplatte. O tym się mówi. Natomiast tutaj po prostu przeszli sobie, jak gdyby nigdy nic, a okazuje się, iż wcale tak nie było. Adam Kurus bardzo dobrze tu pokazał, w zasadzie to minuta po minucie prawie, bardzo dokładnie pokazał, jak ci żołnierze tutaj walczyli o każdy metr ziemi dosłownie. Że to było wszystko zaplanowane, iż to nie było tak, iż nas zaskoczyli, iż walczyliśmy z szabelką, to tak się mówiło kiedyś. No nie, były też karabiny maszynowe, były bunkry i ta obrona była naprawdę według mnie bardzo dobrze zrobiona, zaplanowana. Czapka z głów dla reżysera i oczywiście przede wszystkim dla tych żołnierzy, którzy tutaj polegli, którzy walczyli. Bardzo dobrze, iż się o tym mówi. Taki film powinien lecieć też w telewizji, być pokazywany, żeby szersza publiczność mogła go obejrzeć.
Niewątpliwymi zaletami filmu są niezwykle interesująco podane fakty historyczne dotyczące walk opóźniających 7 Dywizji Piechoty w pierwszych dniach września 1939 roku, a także olbrzymia dbałość o realia tamtej epoki w scenach fabularyzowanych – wierne odwzorowanie umundurowania i uzbrojenia zarówno wojsk polskich, jak i niemieckich. Pozostaje nam czekać cierpliwie na kolejne produkcje opowiadające o dalszych losach & DP. Warto podkreślić jednocześnie, iż film powstał bez budżetu zewnętrznego, tylko dzięki zaangażowaniu pasjonatów historii i filmu.















