Countrowe Jajo

gazeta-lubon.pl 1 godzina temu

W ostatnich latach coraz częściej zauważam, iż Wielkanoc spędzana w gronie przyjaciół staje się ciekawą alternatywą dla tradycyjnych spotkań rodzinnych. To wyjątkowy czas, który można przeżyć razem, organizując wspólne śniadanie z żurkiem i domowymi wypiekami, obdarowując się drobnymi upominkami, jak choćby słoiczek z rzeżuchą, czy choćby wybierając się na wspólny wyjazd. Dla mnie to przede wszystkim chwile bliskości, serdeczności i szczerych życzeń.

28 marca mieliśmy okazję świętować Wielkanoc w naszym kowbojskim gronie przyjaciół podczas wydarzenia, które nazywamy „Countrowe Jajo”. To dla nas bardzo ważna tradycja, która wzmacnia nasze więzi. Wspólnie doceniamy wartości, które nas łączą, oraz relacje, jakie tworzymy w naszej „westernowej rodzinie”. Staramy się również pamiętać o osobach znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej, tych, którzy potrzebują pomocy, wsparcia, a czasem po prostu obecności i dobrego słowa. To właśnie wzajemna troska jest jednym z najważniejszych elementów naszych spotkań.

Każde święta celebrujemy, ponieważ lubimy swoje towarzystwo. Wiemy, iż możemy na siebie liczyć w różnych sytuacjach. Podczas uroczystego spotkania, przy pięknie udekorowanym i zastawionym stole, prezes naszego kowbojskiego miasteczka złożył nam wszystkim wielkanocne życzenia. Podziękował również za naszą przyjaźń, wzajemny szacunek oraz pasję, która nas łączy i którą wspólnie pielęgnujemy, aby przekazywać jej wartości i historię dalej.

W trakcie spotkania Sheriff wspomniał także o niedawno zmarłym aktorze, który dla wielu z nas był symbolem siły, odwagi i sprawiedliwości. Przywołał jego rolę nieugiętego stróża prawa, która na długo zapisała się w naszej pamięci. Dla wielu z nas był on swoistym patronem naszego środowiska i inspiracją do działania. Choć odszedł, pozostanie w naszych sercach i wspomnieniach, a dzięki telewizji wciąż możemy wracać do jego postaci i wartości, które reprezentował.

To spotkanie było dla mnie także czasem refleksji. Mieliśmy okazję porozmawiać ze sobą o radościach, trudnościach i doświadczeniach, które nas kształtują. Święta przypominają mi, jak ważna jest życzliwość, zrozumienie i obecność drugiego człowieka. Doceniam każdą wspólną chwilę, bo wiem, iż przyszłość jest nieprzewidywalna.

Patrząc na świat, widzę wiele trudnych i bolesnych sytuacji, na które nie zawsze mamy wpływ. Dlatego staram się pamiętać o tych, którzy cierpią lub czują się zagubieni. Uczę się doceniać własne życie, cieszyć się tym, co mam, i spędzać czas z ludźmi, którzy są dla mnie ważni. Staram się też mniej narzekać, a bardziej dostrzegać to, co dobre.

Z kowbojskim pozdrowieniem
Sheriff Cordell – Zbigniew Henciel

Stół wielkanocny z gronem przyjaciół w kowbojskim miasteczku fot. Zb. Zbigniewa Henciela
Idź do oryginalnego materiału