Premiera „Białego Domu” Andrzeja Pilipiuka właśnie stała się faktem.
„Biały Dom” nie jest książką, którą się tylko czyta. To rzecz, którą się odkrywa. Czasem po omacku. Czasem z niepokojącym wrażeniem, iż ktoś, lub coś, odkrywa nas w odpowiedzi.
I oto mamy! Biały Dom w trzech formatach:
– ten prawilny pachnący, ok. 0,4 kg
– ten dla miłośników wielu w jednym
– ten dla melomanów, którzy doceniają tembr ludzkiego głosu (ta wersja dostępna na razie w Storytel).
Zapraszamy do poszukiwań ulubionych formatów w ulubionych sklepach ![]()
To pasjonujący zbiór opowiadań.
Jeden z tych, które czyta się raz… a potem wraca.






