Decyzja polskiego jury, które w finale Eurowizji 2026 przyznało maksymalną liczbę punktów reprezentacji Izraela, wywołała falę komentarzy i krytyki w internecie. Jeden z jurorów, Filip Kuncewicz, w rozmowie z Plejadą tłumaczy, co to znaczy, iż głosowanie "to matematyka, a nie wspólny werdykt". — Każdy z nas przed głosowaniem podpisał oświadczenie o niezależności — wskazuje.