W Mołdawii — podobnie jak w Polsce — wybuchła gorąca dyskusja wokół wyników głosowania jury podczas tegorocznej Eurowizji. Tamtejszym internautom nie spodobało się, iż sąsiadująca z krajem Rumunia, uchodząca za jednego z faworytów konkursu, otrzymała od mołdawskich jurorów zaledwie trzy punkty. — Mam mieszane uczucia — przyznała Margarita Druta, która podczas finału ogłaszała wyniki na antenie.